Zdaniem psychoterapeutki Iwony Anny Wiśniewskiej film "500 mil" może być szczególnie wartościowy dla rodziców znajdujących się w kryzysie. Przypomina bowiem, że podczas konfliktu małżeńskiego dorośli nie powinni skupiać się wyłącznie na własnych emocjach. Muszą również pamiętać o dzieciach, które bardzo silnie odczuwają napięcia panujące w domu. Warto więc najpierw zastanowić się, jak pomóc dziecku przejść przez rozstanie rodziców, a dopiero później koncentrować się na własnych potrzebach. Dzieci często rozumieją i zauważają znacznie więcej, niż przypuszczają dorośli. Mogą słyszeć rozmowy rodziców, obserwować ich zachowanie i wyczuwać wzajemne napięcie. W sytuacji konfliktu dziecko może błędnie uznać, że to ono jest przyczyną problemów rodziców. Może myśleć, że gdyby zachowywało się lepiej, rodzice nie kłóciliby się i nadal byliby razem. Podobne poczucie winy może pojawić się, gdy w rodzinie wystąpi poważna choroba. Dziecko może przez wiele lat zastanawiać się, czy jego choroba nie doprowadziła do rozpadu związku rodziców. Z tego powodu dorośli powinni szczególnie uważać na swoje słowa i zachowanie w obecności dzieci, ponieważ młodzi ludzie bardzo łatwo przejmują emocje otoczenia.
Dzieci o wiele bardziej przeżywają urazowe doświadczenia, niż nam, osobom dorosłym, się wydaje - mówi Iwona Anna Wiśniewska
W przypadku konfliktu i rozstania rodziców brat czy siostra może być dla dziecka źródłem wsparcia i poczucia bezpieczeństwa. Rozdzielenie rodzeństwa staje się więc kolejnym trudnym doświadczeniem. Jak jednak zaznacza mec. Natalia Gajecka, to nieczęsta sytuacja:
To jest ekstremalnie rzadka sytuacja, kiedy dzieci są rozdzielane. Przepisy kodeksu rodzinnego nakazują wręcz, aby rodzeństwo wychowywało się razem.
To ważne, aby dzieci miały w swoim życiu kogoś jeszcze oprócz rodziców. W filmie taką postacią jest mieszkający w Irlandii dziadek, John. To on daje im uwagę, czas, poczucie bezpieczeństwa i wsparcie. Psychoterapeutka określa taką postać jako „bezpieczną bazę”. Może nią być oprócz rodziców właśnie dziadek, ale też nauczyciel lub inny dorosły, przy którym dziecko czuje się akceptowane i chronione.
Ukochany dziadek chłopców zmaga się z trudnym doświadczeniem odpowiedzialności za spowodowanie rodzinnej tragedii. Psychoterapeutka podkreśla, że człowiek może nauczyć się funkcjonować z taką traumą, ale bez pomocy i wsparcia specjalisty, który pomoże przepracować bolesne wydarzenia, dalsze życie może okazać się tylko bolesną wegetacją.
„500mil” to film skłaniający do refleksji nad rodziną, relacjami i potrzebami dzieci. Pokazuje, że w czasie kryzysu dorośli powinni zwracać uwagę nie tylko na własne emocje, lecz przede wszystkim na dobro dzieci. Najważniejsze jest zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa, które daje osoba, której mogą ufać.