Ponadto nawet kilka milionów złotych mogą wynieść straty po niedzielnym pożarze kamienicy w Wieliczce. Około południa ogień pojawił się na pierwszym piętrze budynku, w jednym ze znajdujących się tam mieszkań. Później pożar dotarł też w inne miejsca. Na poniedziałek przewidziano oględziny miejsca. W akcji gaśniczej, w szczytowym momencie, brało udział nawet piętnaście wozów straży póżarnej.
Straż pożarna nadal bada też przyczyny wybuchu gazu w miejscowości Podwilk w powiecie nowotarskim. "Tutaj nie zaistniał pożar. Ogień się nie rozprzestrzenił. Doszło do poparzeń osoby, która stała w tym pomieszczeniu" - mówi rzecznik małopolskiej policji, Sebastian Gleń.
Właściciel domu chwilę przed wybuchem wyczuł ulatniający się gaz i próbował go zatrzymać. Jak przekazała policja, po wybuchu do szpitala zabrano trzy osoby. Do zdarzenia doszło tuż przed 12:00. Siła eksplozji była tak silna, że naruszyła ściany budynku. Nadzór budowlany stwierdził, że budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania.
(Bartłomiej Grzankowski/ko)