Do tragicznych wydarzeń doszło 8 listopada 1923 roku u zbiegu ulic Wałowej i Goldhamera. Policja otworzyła ogień do robotników rozchodzących się po wiecu protestacyjnym. Pięć osób zginęło na miejscu, szósta zmarła w szpitalu. Demonstranci protestowali przeciwko rosnącym cenom żywności.
– Musimy pamiętać o ich poświęceniu i dalej upominać się o prawa pracowników – podkreślał Marek Sobol z Nowej Lewicy. Jak zaznaczał, śmierć robotników była konsekwencją walki o podstawowe prawa w odradzającej się Rzeczypospolitej i pozostaje przestrogą przed nieodpowiedzialnymi decyzjami władz.
Uczestnicy obchodów zwracali uwagę, że kwestie praw pracowniczych pozostają aktualne. – Co roku przychodzę uczcić pamięć poległych robotników – mówił jeden z mieszkańców. Inni podkreślali, że szczególnie trudna sytuacja dotyczy pracowników małych firm, gdzie – jak wskazywano – prawa pracownicze są najczęściej łamane.
W tym roku podczas uroczystości odsłonięto także tablicę przy Pomniku Robotników Poległych w 1923 roku na Starym Cmentarzu w Tarnowie. Upamiętnia ona Jana Bożka, Adama Kuzdrzała, Wojciecha Majchrzyka, Władysława Mąsiora, Józefa Pawłowskiego oraz Wojciecha Surdelę.