Chodzi przede wszystkim o rejon ulicy Lwowskiej i dojazdu do szpitala. Jak mówi rzecznik tarnowskiej lecznicy Damian Mika, samochody nauki jazdy wykorzystują ten odcinek między innymi do zawracania w kierunku Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
– Przed samym wjazdem do szpitala tworzą się zatory. Powodują je przede wszystkim pracownicy, pacjenci i autobusy, ale też pojazdy nauki jazdy, które traktują ten odcinek jako miejsce nawrotki. Obserwujemy czasem dwa, a nawet trzy takie pojazdy jadące za sobą, w tym ciężarówki kategorii C. To może prowadzić do bardzo dużego zatoru – mówi Damian Mika.
MORD: egzaminatorzy korzystają z tej trasy wyjątkowo
Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego przyznaje, że podczas egzaminów trasa w pobliżu szpitala bywa wykorzystywana. Jak jednak podkreśla zastępca dyrektora tarnowskiego MORD-u Sławomir Turek, dzieje się to sporadycznie.
Przepisy wymagają, aby egzamin praktyczny trwał określony czas. Zdarza się, że kandydat na kierowcę jedzie płynnie, trafia na zieloną falę i część trasy pokonuje szybciej.
– W wyjątkowych sytuacjach egzaminatorzy wykonują dodatkową pętlę w kierunku szpitala, aby uzyskać kilka dodatkowych minut i spełnić ustawowe wymogi dotyczące czasu egzaminu – wyjaśnia Sławomir Turek.
Po interwencji szpitala egzaminatorzy zostali uczuleni, aby – jeśli będzie to możliwe – nie korzystać z tego odcinka. Informacja została przekazana również tarnowskim ośrodkom szkolenia kierowców.
Nie tylko „L-ki” powodują korki
MORD zwraca jednak uwagę, że problem komunikacyjny przy szpitalu jest bardziej złożony. Zdaniem Sławomira Turka część zatorów powodują kierowcy oczekujący na wjazd na przyszpitalny parking. Ruch spowalnia tam również szlaban.
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w tarnowskim MORD-zie, dodaje, że w ostatnim czasie na ulicach Tarnowa jest więcej samochodów nauki jazdy.
– Ten problem mógł się nasilić w związku z dużą liczbą osób przygotowujących się do egzaminów. Mamy teraz wielu siedemnastolatków i osiemnastolatków, którzy rozpoczęli kursy, a później trafiają do nas na egzaminy. Ośrodki szkolenia również korzystają z tej drogi – zaznacza.
Szpital chce znaku zakazu
Problemowi ma przyjrzeć się tarnowski Zarząd Dróg i Komunikacji. Drogowcy przypominają jednocześnie, że w okolicy szpitala obowiązuje obecnie zmieniona organizacja ruchu związana z remontem ulicy Lwowskiej.
Na wysokości cmentarza, jadąc od strony centrum Tarnowa, w kierunku szpitala mogą obecnie skręcać wyłącznie karetki oraz autobusy komunikacji miejskiej.
MORD deklaruje, że egzaminatorzy będą starali się omijać trasę przy szpitalu, jeśli przejazd nią nie będzie konieczny. Szpital idzie jednak krok dalej i chciałby ustawienia znaku zakazującego poruszania się samochodów nauki jazdy w rejonie lecznicy.
Na razie decyzji w tej sprawie nie ma. Możliwość wprowadzenia ograniczeń ma przeanalizować Zarząd Dróg i Komunikacji, uwzględniając również trwający remont ulicy Lwowskiej.