Policja postawiła zarzuty kobiecie, która przywiązała psa do haka samochodu i ciągnęła go za pojazdem przez prawie 400 metrów. Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Nowy Targ.
- Zwierzę odniosło bardzo poważne obrażenia, a na jezdni pozostały ślady krwi i naskórka. Podejrzana miała blisko trzy promile alkoholu we krwi. Grozi jej do pięciu lat więzienia – relacjonuje Sylwia Pyzowska z nowotarskiej policji. I dodaje:
- Kobieta usłyszała zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Za pierwszy czyn grozi jej do trzech lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek samochodu lub jego równowartości. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do pięciu lat więzienia - dodaje Pyzowska.
Policja na razie nie podaje, dlaczego kobieta to zrobiła ani czy przyznała się do winy. Zatrzymali ją świadkowie, którzy wezwali funkcjonariuszy. Po samochód oskarżonej przyjechał później mężczyzna. Jak się okazało, on również był pijany.