Murawa ucierpiała przede wszystkim w miejscach, w których podczas koncertu ustawione były scena i ciężki sprzęt. Powstały tam wgniecenia, które uniemożliwiały dalsze użytkowanie boiska w dotychczasowym stanie.
To jest normalne. Widzimy też zdjęcia z Areny w Białymstoku. Również w tych samych miejscach murawa jest do wymiany. My będziemy wymieniać całość. Myślę, że to jest dobre rozwiązanie, żeby podtrzymać jednolitość tego boiska. No bo jednak umówmy się, murawa w Krakowie należała zawsze do jednej z najlepszych w Polsce
– mówi Radiu Kraków Damian Urbaniec z Wisły Kraków.
Koszt wymiany murawy, wynoszący około 900 tysięcy złotych, nie obciąży miasta. Za prace płacą organizator koncertu, Wisła Kraków oraz Wieczysta Kraków.
Przedstawiciele miasta podkreślają, że możliwość uszkodzenia murawy była brana pod uwagę jeszcze przed organizacją koncertu.
Było to ryzyko wpisane już w wydarzenie. Już na samym początku je zakładaliśmy. Już podczas trójstronnych rozmów pomiędzy nami jako ZIS-em, organizatorem, a także klubem zaznaczaliśmy, że bardzo dla nas ważne jest to, aby organizacja koncertu nie kolidowała z działalnością codzienną klubu. Cieszymy się bardzo, że udało nam się po partnersku do tego tematu podejść
– mówi Sławomir Farbaniec z Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
Miasto chce, by stadion był wykorzystywany nie tylko podczas meczów, ale również jako miejsce dużych koncertów i innych wydarzeń kulturalnych. Takie imprezy mogą przynosić dodatkowe wpływy i częściowo pokrywać koszty utrzymania obiektu. Sam koncert Sanah przyniósł Krakowowi około 200 tysięcy złotych.
ZIS zastrzega jednak, że podstawową funkcją stadionu pozostanie sport. To, czy po kolejnych koncertach konieczna będzie ponowna wymiana murawy, ma zależeć między innymi od charakteru wydarzenia, zastosowanej infrastruktury i sposobu zabezpieczenia boiska.
Nowa murawa ma być gotowa w przyszły wtorek.