Dlatego potrzeba jest zbudować siedem suchych polderów zalewowych.
- W sumie te zabezpieczenia, jakby to tak zsumować, to jest około pół miliona metra sześciennego wody, która by została zgromadzona w siedmiu suchych polderach i mokrym zbiorniku, który tutaj jest. Oczywiście to nie jest 100% zapora, ale sądzę, że 98-95% wszystkich przypadków, które będą w najbliższej przyszłości, na pewno byśmy uniknęli. Jeżeli są wzmożone opady mieszkańcy gminy Ryglice są odcięci drogą powiatową od Tarnowa. Nie ma szans przejechać. To ważne, by mieszkańcy gminy Skrzyszów i mieszkańcy Tarnowa by mogli spokojnie spać i funkcjonować - mówi wójt gminy Skrzyszów, Marcin Kiwior.
Nowy przetarg na opracowanie dokumentacji polderów ma zostać ogłoszony przez Wody Polskie za kilka tygodni. Sześć suchych zbiorników ma być zlokalizowanych w Skrzyszowie, a jeden w Tarnowie.
Wójt Kiwior liczy, że w optymistycznym wariancie, pierwsze poldery pojawią się za trzy lata.