- A
- A
- A
Pokazali jak mogła wyglądać bitwa i wigilia sprzed 100 lat
Oni przy świętach byli tylko myślami bo walczyli o naszą wolność. W piątek 19 grudnia w Łowczówku niedaleko Tarnowa upamiętniono 100setną rocznicę jednej z najważniejszych bitew na drodze do odzyskania niepodległości. To tam nasi legioniści przeszli prawdziwy chrzest bojowy. Co pokazywano podczas rekonstrukcji bitwy pod Łowczówkiem, w której wzięło udział 120 osób z całej Polski. Jednym z ważnych jej elementów była wigilia w okopach..."Wiadomo legiony były polskie, pomimo, że pod sztandarami austro-węgier, ale Polacy walczyli też po stronie rosyjskiej. I w momencie kiedy nastał wieczór 24 grudnia, to po jednej stronie zaczynali sobie żołnierze podśpiewywać kolędy, jak usłyszeli Ci po drugiej stronie to i oni zaczęli śpiewać. I wtedy wychodzili do siebie na to tzw. pole martwe, między okopami, bratali się, a następnego dnia znowu do siebie strzelali" - przypominał legendę potwierdzają przez niektórych uczestników bitwy - Jerzy Śliwka z grupy rekonstrukcji historycznej "Altyrelia Przemyś".
Podobnie opisywał tamte chwile Zygmunt Nowakowski w "Gałązce Rozmarynu" - przypomina Ryszard Żądło z tarnowskiego starostwa, które na co dzień dba o cmentarze z I wojny światowej i współorganizowało obchody 100 rocznicy bitwy pod Łowczówkiem.
Żądło podkreśla, że podczas rekonstrukcji bitwy wątek wigili w okopach był o tyle istotny, że miało to pokazać w jak dramatycznej sytuacji byli Polacy w drodze do niepodległości. "Bo musieli przeciwko sobie walczyć".
Ale bitwa pod Łowczówkiem niedaleko Tarnowa jest ważna nie tylko ze względu na wigilijny kontekst. Podkreśla Grzegorz Jarczyński ze stowarzyszenia historycznego "Na posterunku" z Warszawy. "To pierwsza tak krwawa bitwa legionów polskich i tak ważna dla utworzenia się ducha tej formacji, która dała początek polskiemu wojsku. W tym momencie legioniści w pełni uwierzyli w swoje możliwości, swoje siły. Zrozumieli, że są w stanie na prawdę podjąć walkę w trudnej sytuacji, z niepewnymi sojusznikami, przeciwko bardzo dobrze wyszkolonej armii".
Podczas bitwy pod Łowczówkiem zginęło 128 żołnierz 1 i 5 Pułku Piechoty legionów polskich. Większość z nich pochowano na cmentarzu wojennym, który powstał tuż obok pola bitwy. Spoczywa tam także 165 Austriaków oraz 241 Rosjan.
Bartek Maziarz
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:50
Jak uchwala się konstytucję w Polsce? „Dziś nie mamy przepisów, które to regulują”
-
17:21
Samowola do rozbiórki, nowi lokatorzy mieli się wprowadzić ledwie 3 tygodnie temu
-
16:55
Prezydent Krakowa nie pójdzie w Marszu Równości. Dlaczego?
-
16:10
Sprawa śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Dlaczego wykorzystano biegłych z zagranicy?
-
15:57
Co zrobić, kiedy człowiek musi, a miejska toaleta zamyka się przed czasem? Krakowianka poszła na skargę
-
15:55
Czy można dostać finansowanie w 15 minut? Poznaj proces
-
15:49
Nasz sprawdzony plan na powrót do Rabki. Dlaczego wpisujemy ten wyjazd w każdy letni grafik
-
15:29
Lokalny sprzęt ratowniczy. Co przygotować na wypadek nagłych wezbrań wody
-
15:04
Zaczarowany Dzień w krakowskim Ogrodzie Botanicznym już w tę sobotę!
-
14:56
Poważne utrudnienia na autostradzie A4 Kraków-Katowice
-
14:38
Szpital w Wadowicach z dużym długiem. Porodówka zostaje, ale będą inne, poważne zmiany
-
14:31
Prawa kobiet nie spadły z nieba. "Nauka sprawia, że chcemy budować mosty, zmieniać światy"
-
14:16
Kraków chce przedłużyć zawieszenie dyrektora XLIV liceum. Możliwy nowy konkurs
-
13:47
Nowe serce literatury w Krakowie. Wesoła z Domem Literatury i Języka
-
13:34
AI zmienia rynek pracy. Co czeka informatyków w Krakowie?
-
12:10
Mniej podwyżek, więcej niepewności. Co dzieje się na rynku pracy?
-
12:06
Nowe autobusy elektryczne w Nowym Sączu. Trzy już wożą pasażerów
-
11:35
Rekord w butelkomacie w Krakowie. Mieszkaniec oddał ponad 4,6 tys. opakowań!
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze