Nieprzytomne dziecko zostało wyciągnięte z wody, wezwany na miejsce lekarz pogotowia podjął reanimację, chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. "Stan dziecka jest bardzo ciężki, lekarze walczą o jego życie" - przyznaje rzecznik prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki.
W tej sprawie czynności podjęła już Prokuratura Rejonowa w Bochni. Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Będziemy ustalać, jak to się stało, że dziecko wpadło do tego stawu, było bez opieki i ewentualnie kto ponosi za to winę
- dodaje Sienicki.
Rodzice chłopca byli trzeźwi. Śledczy przeprowadzili już oględziny miejsca wypadku, wykorzystali do tego również drona.