Ponad 60 osób stanęło w niedzielę na starcie Biegu na Zamek po Miecz Spycimira w Tarnowie. Impreza, rozgrywana w okolicy ruin zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina, wróciła po dwóch latach przerwy.
Uczestnicy mieli do pokonania niespełna 10-kilometrową trasę. Prowadziła ona m.in. ścieżkami Parku Biegowego Marcinka, lasem na zboczu Góry św. Marcina oraz wokół wzgórza zamkowego.
Najszybszy Krzysztof Kita
Wśród mężczyzn najszybszy był Krzysztof Kita z Dąbrówki Tuchowskiej. Trasę pokonał w 40 minut i 57 sekund.
– Super pogoda, świetna trasa. Naprawdę bardzo dobrze się dziś biegło. Trasa została przygotowana typowo crossowo, na mocny, szybki bieg – mówił zwycięzca.
Wśród kobiet triumfowała Katarzyna Zych z Tarnowa, która na mecie zameldowała się z czasem 47 minut i 54 sekund.
– Bieganie u siebie, na ulubionej „Marcince”, to bardzo przyjemna sprawa. Trasa była genialnie zmodyfikowana i rzeczywiście wymagająca. Na początku szybkie tempo na terenie Parku Biegowego, bo jest płasko, a później górki, ostre zbiegi i podbiegi. Czyli wszystko, co lubię. Marzył mi się ten miecz od dawna, więc kiedy zobaczyłam, że jestem w stanie o niego powalczyć, biegłam mocno. Dzisiejszy czas jest moim najlepszym w tym miejscu – mówiła Katarzyna Zych.
Na najszybszą biegaczkę i najszybszego biegacza czekały symboliczne trofea – Miecze Spycimira.