Tradycyjnie od konkursowego grzybobrania rozpoczęło się 19. Święto Rydza. Impreza już drugi rok, zamiast w Wysowej-Zdroju, odbywa się w Krynicy-Zdroju.
Do uczestników, którym udało się znaleźć nieliczne rydze, trafiły nagrody. W tym roku grzybów jest wyjątkowo mało. Powodem są zbyt wysokie temperatury i niewielka ilość wilgoci, dlatego udział w konkursie okazał się sporym wyzwaniem.
– Miałam rydze, więc zdobyłam drugie miejsce, bo nikt nie miał prawdziwych rydzów – mówiła jedna z uczestniczek.
Jak podkreślały grzybiarki, samo szukanie grzybów jest dla nich przede wszystkim sposobem na odpoczynek.
– Na grzyby chodzić to naprawdę odpoczynek. Uwielbiam chodzić na grzyby – mówiła jedna z nich.
– My jesteśmy grzybiary. Mamy swoje miejsca i zawsze coś znajdziemy. Lubimy las, przyrodę, śpiew ptaków i oczywiście, kiedy jest dużo grzybów – dodawała druga.
Pokazy, degustacje i rydzowa potańcówka
Podczas Święta Rydza na krynickim deptaku działają stoiska edukacyjne. Można tam zobaczyć m.in. wystawę grzybów zebranych w lasach południowej Polski.
W programie są także pokazy, degustacje i koncerty. Pierwszy dzień imprezy zakończy w sobotę o godz. 19.00 rydzowa potańcówka na deptaku.
Niedzielne wydarzenia zaplanowano od godz. 11.00 do 17.00.