Pierwszą książką, po którą sięgamy, jest „Hania, cała do kochania. Królowa emocji” Magdaleny Kilian-Antoine, wydana przez Zieloną Sowę. To propozycja dla przedszkolaków i ich rodziców. Tytułowa Hania pewnego dnia wraca z przedszkola roztrzęsiona i zapłakana. Jej najlepsza przyjaciółka przestaje się z nią bawić i zaczyna jej unikać.
Powód jest zaskakujący. Jedna z dziewczynek powiedziała innym, że Hania miała mówić o swojej przyjaciółce okropne rzeczy. To nieprawda, ale kłamstwo wystarcza, żeby Hania została odsunięta od grupy.
Dziewczynka nie zostaje jednak sama z problemem. Rozmawia z rodzicami i przyjaciółkami, przygląda się swoim emocjom, a następnie decyduje się na konfrontację z Marcelinką. Okazuje się, że koleżanka skłamała, ponieważ chciała zająć miejsce Hani w grupie i zbliżyć się do jej przyjaciółki.
Ta historia pokazuje, że dziecięce kłamstwo może być także sposobem eksperymentowania z relacjami. Dziecko sprawdza, co się stanie, kiedy powie coś nieprawdziwego, czy dzięki temu zmieni zachowanie innych i czy wpłynie na swoją pozycję w grupie.
Inny rodzaj kłamstwa znajdziemy w książce „Gdybym nie zrobiła z taty astronauty” Ingelin Angerborn z ilustracjami Leny Forsman, wydanej przez Zakamarki i przetłumaczonej przez Katarzynę Ottosson. To opowieść przeznaczona dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a jej bohaterką jest Tilda.
Dziewczynka wstydzi się przyznać kolegom, że rzadko widuje swojego tatę. Zamiast powiedzieć prawdę, zaczyna więc wymyślać historie. Tata zostaje astronautą, a kolejne opowieści mają sprawić, że Tilda nie będzie czuła się gorsza od rówieśników.
Problem polega na tym, że jedno kłamstwo szybko potrzebuje kolejnego. Tilda musi dopowiadać następne szczegóły, żeby jej wcześniejsza historia nadal wydawała się prawdziwa. Z pozornie niewinnej opowieści powstaje więc cała konstrukcja, która zaczyna coraz bardziej ciążyć bohaterce.
To ważny wątek, bo pokazuje siłę potrzeby akceptacji. Dziecko może skłamać nie dlatego, że chce kogoś skrzywdzić czy coś zyskać, ale dlatego, że boi się odstawać od grupy. A powodów do poczucia odmienności może być bardzo wiele: wygląd, ubranie, sytuacja rodzinna czy właśnie nieobecność jednego z rodziców.
Książka Zakamarków mówi o tym z humorem i bez moralizowania, dzięki czemu może być dobrym punktem wyjścia do wspólnej rozmowy rodzica z dzieckiem.
Trzecia propozycja jest przeznaczona dla starszych czytelników. To „Kłamca” Małgorzaty Wardy, wydany przez Zaczytanych. Tutaj kłamstwo staje się punktem wyjścia do znacznie poważniejszych historii.
Poznajemy dwóch chłopców – Nikodema i Piotra. Nikodem zostaje sam w domu, kiedy jego mama niespodziewanie wyjeżdża. Nie wie, kiedy wróci, a sytuacja finansowa szybko zaczyna być dla niego problemem. Chłopiec nie chce jednak powiedzieć w szkole, co naprawdę dzieje się w jego domu. Boi się konsekwencji i tego, że straci nie tylko dotychczasowe życie, ale także ukochanego psa.
Jego kłamstwo jest więc próbą ochrony siebie i tego, co jest dla niego ważne.
Piotr natomiast jest nowym uczniem. Chce zdobyć uznanie w nowej grupie, dlatego wymyśla zupełnie innego ojca – niebezpiecznego człowieka powiązanego ze światem przestępczym. Historia zaczyna działać. Koledzy zaczynają traktować Piotra z większym szacunkiem, a nawet proszą go o pomoc w różnych sprawach.
W pewnym momencie kłamstwo zaczyna jednak żyć własnym życiem.
I właśnie ten moment jest szczególnie interesujący. Nie tylko pytanie, dlaczego kłamiemy, ale również: co dzieje się później? Jak długo można kontrolować historię, którą samemu się wymyśliło? Co zrobić, kiedy kłamstwo zaczyna mieć konsekwencje dla innych? I czy powiedzenie prawdy zawsze jest łatwe, nawet wtedy, gdy wiemy, że byłoby właściwe?
Trzy książki pokazują trzy różne sytuacje: kłamstwo wynikające z potrzeby zdobycia pozycji w grupie, kłamstwo będące próbą ukrycia wstydu i poczucia odmienności oraz kłamstwo, które ma chronić dziecko przed trudną sytuacją.
Dla dorosłych te historie mogą być czymś więcej niż tylko opowieściami o dziecięcych kłamstwach. Pozwalają spojrzeć na sytuację oczami dziecka i zobaczyć, że za nieprawdą często kryją się bardzo konkretne emocje: strach, wstyd, samotność, potrzeba akceptacji czy przekonanie, że nie ma innego wyjścia.
Dlatego książki o kłamstwie mogą być dobrym początkiem rozmowy – nie tylko o tym, że kłamać nie należy, ale przede wszystkim o tym, co sprawia, że dziecko czasem czuje, że musi skłamać.