Mecz rozegrany w chińskim Ningbo był popisem umiejętności i dominacji Biało-Czerwonych. Słoweńcy, z którymi w przeszłości Polacy toczyli niezwykle zacięte i trudne boje, tym razem nie mieli żadnych argumentów. Wyniki poszczególnych setów – 25:16, 25:19 i 25:17 – doskonale oddają przebieg tego jednostronnego widowiska. Całe spotkanie trwało niespełna 80 minut.
Polska drużyna kontrolowała wydarzenia na parkiecie we wszystkich kluczowych elementach siatkarskiego rzemiosła. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia wypracowali wyraźną przewagę w ataku, a także zdominowali rywali w bloku i polu serwisowym. Wilfredo Leon rozegrał fenomenalne zawody, zdobywając 16 punktów, z czego aż sześć bezpośrednio z zagrywki. Jego potężne serwisy seryjnie rozbijały słoweńską linię przyjęcia. Znakomicie zaprezentował się również Bartłomiej Bołądź, który na prawym skrzydle dołożył 15 punktów. Kropkę nad „i” postawił Bartłomiej Lemański, kończąc mecz skutecznym atakiem z piłki przechodzącej.
Dzięki temu wspaniałemu triumfowi polscy siatkarze awansowali do wielkiego finału, który zostanie rozegrany w najbliższą niedzielę, 2 sierpnia. Biało-Czerwoni staną przed szansą na obronę wywalczonego przed rokiem tytułu, a ich rywalem będzie zwycięzca drugiego półfinału, w którym zmierzą się reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Japonii. Dzisiejsza forma naszej reprezentacji napawa ogromnym optymizmem przed decydującym starciem.