Maja Chwalińska przegrała oba sety
Obie tenisistki po raz pierwszy dotarły do decydującego pojedynku imprezy najwyższej rangi.W sobotnim finale zmagały się nie tylko z presją, ale również z silnym wiatrem.
Maja Chwalińska ostatecznie przegrała z rozstawioną z numerem ósmym rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 w finale wielkoszlemowego turnieju French Open na kortach ziemnych w Paryżu.
Sobotni mecz trwał godzinę i 22 minuty.
Niebywały sukces w karierze
24-letnia tenisistka od początku turnieju prezentuje znakomitą formę. W kolejnych meczach udowadniała, że potrafi rywalizować z najlepszymi, a po awansie do finału nie kryła wzruszenia. Przyznała, że całe wydarzenie przypomina jej sen i wciąż trudno uwierzyć w to, co dzieje się w Paryżu.
Maja Chwalińska z pewnością już osiągnęła największy sukces w swojej zawodowej karierze.