- A
- A
- A
Bolesne zderzenie Słoników z realiami górnej ósemki
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrywa drugi mecz w fazie finałowej sezonu LOTTO Ekstraklasy. W niedzielę Słoniki przegrały u siebie z Lechem Poznań 0:3 rozgrywając być może najsłabszy mecz w rozgrywkach 2016/17.Niedzielny rywal Słoników miał być podwójnie niebezpieczny. Po pierwsze, zważywszy na sam kadrowy potencjał, umiejętności poszczególnych piłkarzy i cel, o jaki Kolejorz w tym sezonie walczy - tym celem jest rzecz jasna mistrzostwo. Po drugie, Lech przyjechał do Niecieczy bardzo mocno podrażniony. We wtorek doszło w Warszawie z udziałem Lecha do sporej sensacji. Kolejorz grał w finale Pucharu Polski, gdzie mógł zapewnić sobie spokojnie miejsce w europejskich pucharach. Wystarczyło pokonać Arkę, która ostatnimi czasy dołuje i musi martwić się o swój ekstraklasowy byt. Lech nie wykorzystał jednak kilku dogodnych okazji, zostawił Arce furtkę w postaci dogrywki, którą ekipa z Gdyni wykorzystała, wygrywając 2:1. W ten sposób pewne miejsce w Europie ma nie mocny kadrowo, dobrze zorganizowany i walczący o mistrzostwo Kolejorz, ale Arka, która - kto to wie? - może Polskę reprezentować w Lidze Europy jako pierwszoligowiec.
Właśnie ze względu na wpadkę na Stadionie Narodowym wielu ekspertów upatrywało w meczu w Niecieczy dla Lecha szansy na odkupienie w pewnym stopniu swoich win. Podopieczni Nenada Bjelicy mieli chcieć powetować sobie te straty, odzyskać zaufanie w oczach kibiców wygrywając wysoko i przekonywająco. Nie przyjechał jednak Lech do Małopolski pozbawiony problemów. O ile nieobecność Kokalovicia to coś, do czego wszyscy w Poznaniu już się przyzwyczaili, o tyle brak zawieszonego za kartki Tetteha czy kontuzjowanych Jevticia, Kownackiego i Nickiego Bille mógł już okazać się problemem. Do składu wskoczył Mihai Radut, którego Bjelica ustawił za plecami Robaka. Skoro już mowa o sytuacji kadrowej - trener Marcin Węglewski nie mógł w tym meczu skorzystać z usług Przemysława Szarka - to również pokłosie zbyt wielu żółtych kartek. W Lechu mocno widać było personalne problemy po obsadzie ławki rezerwowych. Poza Buriciem, Dudką, Nielsenem i Majewskim znalazły się tam takie nazwiska, jak Marcin Wasielewski, Paweł Tomczyk czy Tymoteusz Puchacz.
Sam mecz, mówiąc prostym językiem, był po prostu słaby. Po Lechu wcale nie było widać ogromnej chęci rehabilitacji za pucharową kompromitację, a wyróżniał się na plus jedynie Mihai Radut. Słabości Lecha nie wykorzystywała Bruk-Bet Termalica, która nie grała praktycznie wcale, a tylko asystowała. Już po kwadransie gry Radut uderzeniem prawą nogą sprzed pola karnego otworzył wynik meczu - to był jedyny gol, jaki padł przed przerwą. Po zmianie stron Bruk-Bet grał jeszcze słabiej - choć po takiej pierwszej części wydawało się to niemożliwe. Zagroziły Słoniki rywalom właściwie tylko raz, gdy uderzał minimalnie niecelnie Stefanik. Sucha informacja pod tytułem "Gol Gutkovskisa" zwykle wywołuje uśmiech na twarzach kibiców w Niecieczy. Tym razem tak jednak nie było, bo Łotysz w 71. minucie skierował piłkę do własnej bramki, co tylko oddało postawę Słoników w tym meczu. Dwie minuty później Radosław Majewski dobijając strzał młodego Tomczyka ustalił rezultat na 3:0.
Kolejorz wygrał w Niecieczy 3:0, ale właściwie tylko rezultat może kibiców Lecha Poznań cieszyć. W niedzielę ponownie podopieczni Nenada Bjelicy wypadli naprawdę blado. Ich szczęście polegało na tym, że rywal poprzeczkę postawił na pułapie kostki - tak, że niżej chyba już się nie da. Bruk-Bet Termalica w grupie mistrzowskiej przegrywa drugi mecz. Brutalnie zderzyła się ekipa Marcina Węglewskiego z górną ósemką, choć właściwie teraz Słonikom nic już przecież nie grozi.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lech Poznań 0:3 (0:1)
Mihai Radut 15', Vladislavs Gutkovskis 71' karny, Radosław Majewski 73'
AD
Komentarze (0)
Najnowsze
-
12:53
Budżet obywatelski Alwerni 2027. Pięć projektów i 100 tysięcy złotych
-
12:38
Kuratorka: "Trudno powiedzieć, że widzieliśmy już wszystko"
-
12:18
Rysia rodzina z sądeckich lasów wciąż w komplecie. Młode czeka trudny test
-
12:10
Trybunał bez pełnego składu i z problemem budżetu. Co wydarzy się jesienią?
-
11:17
Zmienił tożsamość i wytatuował twarz. Wpadł w Wiedniu po latach ukrywania się
-
11:05
Ukradł papugę z krakowskiej restauracji. Złodziej zatrzymany, ptak zaginął
-
10:33
Prapremiera filmu o Zofii Stryjeńskiej w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie
-
10:07
Fałszywy SMS o zwrocie podatku. CERT Polska ostrzega przed oszustwem
-
10:03
Czuć już jesień. Spacer Doliną Małej Łąki
-
09:51
Idziesz na grzyby w rejonie Olkusza? Do części lasów nie wolno wchodzić
-
09:34
Kolizja trzech aut na ul. Opolskiej. Były spore utrudnienia
-
09:21
Zaginęła 15-letnia Natalia W. Zakopiańska policja prosi o pomoc
-
08:56
Filip Kaczyński (PiS): sprawa Zondacrypto ma uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość
-
08:43
Ekstraliga hokejowa - dzisiaj inauguracja: znowu 10 zespołów, wraca Podhale Nowy Targ
-
07:27
Spokojny i pogodny wtorek w Małopolsce
-
22:04
Czy powstanie tunel pod górą Just? GDDKiA sprawdzi nowe warianty Sądeczanki
-
21:56
Remont odcinka Zakopianki w Myślenicach. Będą zwężenia drogi
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 13 - Narutowicz – szpital nowoczesnego Krakowa
-
15:05
Białaczka, z którą można żyć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze