Przedłużająca się susza całkowicie zmieniła krajobraz nad Jeziorem Czorsztyńskim. Przystań w Kluszkowcach, która latem tętniła życiem, dziś przypomina księżycowy krajobraz. Woda cofnęła się o kilkadziesiąt metrów, odsłaniając rozległe połacie wysuszonego dna.
– Po raz pierwszy w tym roku jadę dookoła jeziora i ten widok mnie zaskakuje. Ale trudno, tak jest. Trzeba to przyjąć – mówi jeden z odwiedzających.
Zmiany szczególnie odczuwają osoby korzystające z jeziora na co dzień. Niski poziom wody utrudnia między innymi wypływanie łodziami.
– Kiedyś brzeg był zupełnie gdzie indziej. Dzisiaj woda jest o kilka metrów niżej i na razie nie ma perspektyw, żeby jej przybyło. Nawet na ryby nie ma jak wypłynąć, bo wszędzie jest błoto. Jeszcze nie widziałem czegoś takiego – przyznaje jeden z rozmówców Radia Kraków.
Spod Jeziora Czorsztyńskiego wyłoniła się zatopiona wieś
Niski poziom wody odsłonił również pozostałości dawnej wsi Stare Maniowy, zalanej podczas budowy zapory. Na powierzchni ukazały się fundamenty domów, piwnice, a nawet fragment starej asfaltowej drogi prowadzącej niegdyś w stronę Nowego Targu.
Co ciekawe, mimo niemal trzydziestu lat spędzonych pod wodą, nawierzchnia drogi zachowała się w całkiem dobrym stanie.
To niecodzienne zjawisko przyciąga spacerowiczów i turystów, którzy zatrzymują się, by zobaczyć pozostałości dawnej miejscowości.
– Naprawdę robi to bardzo duże wrażenie – przyznaje jeden z odwiedzających.
Osoby, które znają to miejsce, zauważają, że z roku na rok odsłaniają się kolejne fragmenty zatopionej wsi.
– Mam zdjęcia tych fundamentów z ubiegłego roku. Dzisiaj woda cofnęła się już o jakieś 50 metrów od tamtego miejsca. Budynki, których wcześniej nie było widać, są coraz bardziej odsłaniane – mówi jeden z turystów.
Dla odwiedzających to także okazja, by wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w miejscu, które dziś kojarzy się przede wszystkim z jeziorem.
– Robi wrażenie. Pomyśleć, że kiedyś ludzie tutaj mieszkali, żyli, a później cała wioska została zalana wodą – mówi jedna ze spacerujących osób.
Jezioro Czorsztyńskie wypełnione w niespełna połowie
Obecnie zbiornik jest wypełniony w niespełna 50 procentach, a lustro wody znajduje się ponad pięć metrów poniżej normalnego poziomu.
Choć odsłonięte pozostałości Starych Maniów wzbudzają ogromne zainteresowanie, przyczyną tego niecodziennego widoku jest przedłużająca się susza i znaczny spadek poziomu wody w Jeziorze Czorsztyńskim.