Adrian Konarski jest związany z Piwnicą pod Baranami, miejscem, które odgrywa ważną rolę w jego myśleniu o piosence. W rozmowie wspomina o swoim uznaniu dla kompozytorów takich jak Jan Kanty Pawluśkiewicz, Andrzej Zarycki czy Zygmunt Konieczny, a także o radości, że jego własne utwory dołączają do tego repertuaru. Piwnica jest dla niego czymś więcej niż miejscem prezentowania piosenki literackiej. To przestrzeń, w której liczy się prawda, a nie bezbłędne wykonanie.

Dzisiaj w sztuce najważniejszy jest błąd. To znaczy, że jest on potrzebny, że to nas jakoś różni. I właśnie dlatego tak lubię tę Piwnicę pod Baranami, bo tam nie chodzi o to, by wszystko było idealnie, ale żeby było prawdziwe – mówi Adrian Konarski.