W Jeziorze Klimkówka jest jeszcze mniej wody niż podczas niedawnego, historycznego rekordu. Ostatnie opady nie poprawiły sytuacji – wyschnięta ziemia wchłonęła deszcz, a poziom wody w zbiorniku nadal się obniża. Jeśli w najbliższych tygodniach nie pojawią się ulewne deszcze, po 20 października poziom zalewu może osiągnąć stan krytyczny.
W kilka dni ubyło kolejne 50 tysięcy metrów sześciennych wody
W zalewie zostało niewiele ponad 4 miliony metrów sześciennych wody. Zaledwie w ciągu kilku dni ubyło jej kolejne 50 tysięcy metrów sześciennych.
Wody Polskie wyłączyły elektrownię na zaporze, jednak dopływ do jeziora nadal jest znikomy. Ostatnie opady, na które liczono w związku z pogarszającą się sytuacją, nie przyniosły oczekiwanej poprawy. Wysuszona ziemia wchłonęła wodę, zanim ta zdążyła zasilić zbiornik.
Obawy o ujęcie wody dla Gorlic
Jeżeli w najbliższych tygodniach nie spadną ulewne deszcze, po 20 października poziom Jeziora Klimkówka może osiągnąć stan krytyczny. Sytuacja budzi obawy o ujęcie wody pitnej dla Gorlic w Ropicy Polskiej.
Władze miasta uspokajają jednak mieszkańców. Dzięki niedawnej modernizacji stacji uzdatniania oraz ujęcia brzegowego wody w kranach nie powinno zabraknąć.