Do używanych już pojazdów z napędem elektrycznym i hybrydowym dołączy Dragon 3, napędzany wyłącznie silnikiem spalinowym. Lokomotywę zaprojektowano przede wszystkim z myślą o liniach, które nie są zelektryfikowane.
– Można też założyć okoliczności, w których taki napęd będzie bardzo przydatny na wszystkich szlakach – mówi wiceprezes Newagu Józef Michalik.
Dragon 3 może być pojazdem typu dual use, czyli mieć zastosowanie zarówno w zwykłym transporcie towarowym, jak i w sytuacjach kryzysowych.
– Ta lokomotywa może służyć do przewozu towarów w czasie spokojnym, ale też w czasie niespokojnym. Mam na myśli sytuację, kiedy nie będzie napięcia w sieci trakcyjnej, ale szlaki pozostaną nienaruszone. Wtedy będzie możliwa eksploatacja na liniach zelektryfikowanych, tyle że bez dostępu do energii elektrycznej. W takiej sytuacji pozostaje lokomotywa spalinowa – mówi Michalik.
Dragon 3 został w całości zaprojektowany przez inżynierów Newagu. Budowa pierwszego egzemplarza dopiero się rozpoczyna, ale lokomotywa ma już nabywcę. Kupiła ją spółka Medex ze Śląska, zajmująca się importem i transportem węgla.