W głosowaniu dotyczącym odwołania wójta wzięło udział 4687 osób. Frekwencja wyniosła 34,72 procent. Spośród oddanych głosów ważnych 1540 osób opowiedziało się za odwołaniem wójta, natomiast 3118 zagłosowało przeciwko jego odwołaniu. To oznacza, że 66,94 procent głosujących opowiedziało przeciw odwołaniu Mirosława Chichorza.
W przypadku drugiego głosowania wzięły w nim udział 4683 osoby, a frekwencja wyniosła 34,69 proc. Za odwołaniem Rady Gminy zagłosowało 3572 mieszkańców, natomiast przeciw było 1058 osób. Oznacza to, że za odwołaniem rady opowiedziało się 77,15 procent głosujących. Tym samym Rada została odwołana i wkrótce w Mszanie Dolnej odbędą się wybory.
- To nietypowa sytuacja, aby w podwójne referendum było ważne i doszło w nim do odwołania rady gminy, a wójta już nie - tak decyzję mieszkańców gminy Mszana Dolna komentuje Maria Zięba, dyrektorka Krajowego Biura Wyborczego w Nowym Sączu. "Szczerze mówiąc, ja nawet nie wiem, czy w skali kraju nie jest to ewenementem. W różnych spotkaniach, które mamy jako kierownictwo delegatur, nigdy nie słyszałam o czymś takim, żeby ktoś opowiadał z moich kolegów dyrektorów, że były dwa referenda, dwóch inicjatorów i nagle jest zainteresowanie jednym tylko organem, a drugim nie" - dodaje.
Referendum w gminie Mszana Dolna było wynikiem konfliktu między wójtem, a częścią rady gminy. Wniosek o odwołanie wójta został zainicjowany przez przedstawicieli opozycji z klubu „Wspólnie i wiarygodnie”. Zarzucali oni włodarzowi niegospodarność, przekraczanie uprawnień oraz paraliżowanie pracy samorządu. Na tej podstawie w maju Rada Gminy podjęła uchwałę o zwołaniu referendum, którą poparło 9 radnych. Natomiast wniosek o odwołanie Rady Gminy został złożony przez obywatelski komitet jako reakcja na działania opozycji. Inicjatorzy zarzucali radnym torpedowanie projektów wójta i celowe blokowanie sesji. Pod tym wnioskiem zebrano podpisy ponad 1600 mieszkańców.
Datę przyspieszonych wyborów ogłosi premier. Muszą się one odbyć w ciągu 90 dni. Wójt Mirosław Cihorz nie zamierza wystawiać własnego komitetu do Rady Gminy. Liczy że Komitet Referendalny, który doprowadził do referendum nad odwołaniem rady, przekształci się teraz w Komitet Obywatelski i wystawi kandydatów do rady.