Pomocy potrzebował także całkowicie wycieńczony mężczyzna, który wszedł na Rysy i nie był w stanie samodzielnie zejść.
W sumie 14 sierpnia ratownicy TOPR interweniowali już dziesięć razy. Sześć razy śmigłowiec pogotowia wylatywał z pomocą w wysokie partie Tatr.