- Wierzbówka kojarzy się przede wszystkim z Halą Gąsienicową, ale można ją podziwiać także w mniej uczęszczanych miejscach – mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Roślina kwitnie masowo na Hali Kondratowej, w Dolinie Kościeliskiej. Porasta wszystkie tereny, które były w jakiś sposób zniszczone, czy po pożarach, czy po wiatrołomach.
Pracownicy parku apelują, żeby nie wchodzić w kwitnące łany wierzbówki. Przypominają, że niszczenie roślin na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zabronione. Jeśli pogoda się poprawi, masowe kwitnienie na tatrzańskich halach powinno rozpocząć się już w przyszłym tygodniu.