Piątkowa (10 lipca) sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której miało się odbyć głosowanie nad odwołaniem starosty limanowskiego i zarządu powiatu, została odwołana. Nowego terminu obrad jeszcze nie wyznaczono.
Oficjalnie powodem odwołania sesji są urlopy radnych. Nieoficjalnie mówi się jednak o politycznych kalkulacjach. Głosowanie nad odwołaniem zarządu musi być jawne, co utrudnia opozycji zdobycie poparcia radnych PiS, którzy mogliby krytycznie oceniać pracę władz powiatu.
Do próby odwołania zarządu doszło po tym, jak nie uzyskał on wotum zaufania. Było to następstwo kontrowersji wywołanych wypowiedzią członka zarządu Wojciecha Włodarczyka, który nazwał premiera Donalda Tuska m.in. „zdrajcą” i „niemieckim służalcem”. Choć starosta limanowski odciął się od tych słów, zarząd nie otrzymał poparcia większości radnych.