Jak przekazali pracownicy schroniska, po wielu tygodniach tułaczki pies wreszcie może odpocząć na miękkim posłaniu. Biały pies pasterski pokonał w tym czasie kilkadziesiąt kilometrów. Turyści widywali go między innymi w rejonie Rysów, Krywania i... Doliny Kościeliskiej. Początkowo próby odłowienia prowadziły polskie służby, później pies przeszedł na słowacką stronę Tatr.
Słowackie schronisko zapowiada, że w najbliższych dniach przedstawi więcej informacji o psie i jego niezwykłej wędrówce.