Chociaż Zarząd Dróg i drogówka wyznaczyły kilkanaście lokalizacji, które najpilniej potrzebują fotoradarów, żeby poprawić bezpieczeństwo, Generalny Inspektorat Transportu Drogowego zezwolił jedynie na dwa nowe urządzenia. Wojciech Król z GITD tłumaczy, że obecnie realizowany jest nowy projekt finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy – w całej Polsce pojawi się 128 nowych fotoradarów. Kraków na swoje będzie więc musiał poczekać. Ale dlaczego?
Po włączeniu do systemu tych 128 radarów, będziemy zastanawiać się, gdzie rozmieścić kolejne. Oczywiście w lokalizacjach, które wskaże Kraków i policja. Będzie ich kilkanaście. Ale rozmowy na ten temat to dopiero rok 2027
- mówi Król.
W przyszłorocznym budżecie miasta na dwa nowe fotoradary zarezerwowano kilkaset tysięcy złotych.
Lokalizacje dla radarów wskazuj najpierw zarządca drogi, potem opiniuje je policja. Zarząd Dróg Miasta Krakowa i policja były zgodne, że miasto pilnie potrzebuje co najmniej kilkunastu nowych fotoradarów. Gdzie? Przede wszystkim na ulicach, na których kierowcy szczególnie lubią przyspieszać. Po wypadkach na Alejach Trzech Wieszczów, do których doszło w ostatnich latach (na tej drodze zginął niedawno 16-latek), logiczną lokalizacją dla fotoradarów były właśnie Aleje. Tak jednak nie będzie. Powód?
Dźwięk
Mówił podkomisarz Damian Jędrulak z małopolskiej drogówki. Na ulicach Wielickiej i Konopnickiej radary pojawią się w przyszłym roku.
Miasto zarezerwowało na ten cel kilkaset tysięcy złotych w przyszłorocznym budżecie.