Pod Tarnowem w Rzuchowej wybudowane zostało Centrum Produktu Lokalnego. Jak się okazuje, to jedyne takie miejsce w Polsce. Pomysłodawcy Centrum chcą tam uczyć... jak uprawiać role - ekologicznie, bez chemii. W centrum prowadzone będą także warsztaty gotowania i zajęcia edukacyjne dla dzieci na temat żywności ekologicznej. Cóż - okazuje się, że dziś trzeba młodych uczyć, jak sadzić marchewkę. Na szczęście pokolenia, które co roku, obowiązkowo jeździło na wykopki - nic nie zaskoczy.
W Krakowie straszą widmowe osiedla, a w nich straszą widmowi lokatorzy. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego mówi: "Nie możemy burzyć, a jedynie sprawdzić zabezpieczenie budynku". Panie inspektorze, przecież dzicy lokatorzy to najlepszy dowód na brak zabezpieczeń. Znów "niedasizm herbu szkieletor"? Czy ten przykład musi sięgać aż tak daleko?
Trwa walka władz Krakowa ze spółdzielnią mieszkaniową o Rynek Krowoderski, czyli działkę przy ulicy Królewskiej, obok budynku Biprostalu. Urzędnicy i okoliczni mieszkańcy chcą tam miejskiego placu. Spółdzielnia myśli zaś o budowie supermarketu. A dopóki był tam Pewex, to wszystkim się podobało. Po co było psuć?
Z życia radiowego Fejsbuka - pytamy Państwa o propozycje imion dla trójki tatrzańskich misiątek. Pan Wojtek napisał: Pit, Cit i VAT - bardzo fajnie Panie Wojtku - jest tylko taki problem, że misie w najbliższej przyszłości będą raczej rosnąć.
Andrzej Kukuczka