Małopolska jest jednym z województw, do których przybyła największa liczba uchodźców. Według niektórych szacunków może to być nawet 250 tys. osób. W ramach działań wspierających we współpracy z samorządami została utworzona baza miejsc noclegowych dla uchodźców. Aktualnie miejsc tych jest ponad 31 tysięcy. Znajdują się one w obiektach turystycznych, domach parafialnych, remizach itp. Liczba uchodźców, którzy korzystają z tego systemowego zakwaterowania, w ostatnim okresie zmniejszyła się do 22 tys., podczas gdy w połowie maja wynosiła 24 tys.
- Na bieżąco reagowaliśmy na pojawiające się potrzeby. Wobec sygnałów o tym, że mogą być konieczne relokacje ze względu na rozpoczynający się sezon turystyczny, podjąłem decyzję, że w Kościelisku, w Ośrodku Wczasowym Siwarna, zostanie uruchomionych 200 miejsc zakwaterowania dla obywateli Ukrainy. Koszty uruchomienia Ośrodka zostaną pokryte z budżetu Wojewody Małopolskiego. Aktualnie jest tam ok. 60 osób. Dla wsparcia punktu recepcyjnego na krakowskim dworcu PKP uruchomiłem punkt recepcyjny w Zabierzowie, na terenie kompleksu Eximius Park, gdzie przebywało nawet prawie 70 osób – przypomina wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
Wielkim wyzwaniem było uruchomienie systemu nadawania numerów PESEL. Dotychczas w całej Polsce nadano ich 1 144 190. Małopolska jest pod tym względem na czwartym miejscu (po województwach: mazowieckim, dolnośląskim i śląskim). We wszystkich gminach w Małopolsce o numer PESEL wystąpiło 114 245 Ukraińców, przy czym trzeba powiedzieć, że liczba ta w ostatnim okresie utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie (do 3 kwietnia wynosiła 64 507, a do 2 maja: 105 253). Najwięcej numerów PESEL nadano w Krakowie (ok. 28 tys.), Krynicy-Zdroju (ponad 2,4 tys.) Skawinie (ok. 2,2 tys.) i w Myślenicach oraz Wieliczce (po ponad 1,9 tys.). Prawie 46% wszystkich wniosków o numer PESEL w Małopolsce złożyły kobiety w wieku 18-65 lat. Ok. 44% to wnioski dotyczące osób niepełnoletnich.