Przed nowo wybudowanym Zakładem Opiekuńczo-Leczniczym w Chrzanowie ustawia się coraz dłuższa kolejka. Ludzie rozkładają przenośne krzesełka, mają ze sobą wodę, jedzenie i niewielkie torby. Wielu z nich zamierza spędzić przed placówką całą noc. Przyjechali m.in. z Tarnowa, Krakowa, Krzeszowic, a nawet ze Śląska.
Zapisy pacjentów rozpoczną się w środę, 16 września, o godzinie 8.00. O przyjęciu ma decydować kolejność zgłoszeń.
– Od drugiej jestem dzisiaj, od czternastej – mówi jedna z oczekujących osób.
– Ja jestem z Tarnowa. Kraków. Z tych rejonów ktoś zawiózł swojego bliskiego do Szczecina – mówią osoby czekające przed placówką.
Na pytanie, czy zostaną przed budynkiem przez całą noc, jedna z kobiet odpowiada:
– Wygląda na to, że tak. Najważniejsze, żeby deszczu nie było.
„To jest dramat”
Rodziny podkreślają, że od miesięcy szukają miejsc dla swoich bliskich w placówkach w całej Polsce. W wielu z nich słyszą, że czas oczekiwania wynosi od półtora roku do nawet sześciu lat.
– Jest ciężko. Począwszy od toalety, od podania jedzenia, od przewinięcia – mówi jedna z kobiet.
Inna opowiada, że szpital chciał wypisać jej matkę do domu, mimo że kobieta wymaga stałej specjalistycznej opieki.
– Mama zupełnie nie oddycha samodzielnie. Dostawała cały czas tlen w szpitalu, ma rurkę tracheotomijną, jest odżywiana pozajelitowo. To jest dramat – mówi.
Rodziny tłumaczą, że nie są w stanie samodzielnie zapewnić całodobowej opieki osobom wymagającym karmienia, mycia, przewijania czy pomocy przy podstawowych czynnościach. Część bliskich pracuje, inni sami mają problemy zdrowotne.
90 miejsc w nowym ZOL-u
W zakładach opiekuńczo-leczniczych nie obowiązuje rejonizacja, dlatego do Chrzanowa zgłaszają się rodziny z różnych części Małopolski i spoza regionu.
Nowy ZOL przygotował 90 łóżek. Jedenaście z nich ma zostać od razu zajętych przez pacjentów przebywających obecnie na innych oddziałach chrzanowskiego szpitala.
Placówka jest przeznaczona dla osób niesamodzielnych, w ciężkim stanie zdrowia, wymagających całodobowej opieki.
Całodobowa opieka lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów
Kadra Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego jest już skompletowana. Większość personelu mają stanowić dotychczasowi pracownicy szpitala.
Pacjentami będą zajmować się m.in. interniści, kardiolodzy, geriatrzy, neurolodzy i psychiatra, a także pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci.
– Opieka nad pacjentem to także opieka rehabilitacyjna. Będzie tu psycholog, który zajmie się sferą psychiczną pacjentów, ale również terapeuci zajęciowi. Bardzo dużą rolę odgrywa także opiekun medyczny – podkreśla Barbara Galus, naczelna pielęgniarka szpitala.
Jak zaznacza kierowniczka ZOL-u Izabela Kiełbalska, pacjenci otrzymają kompleksową, całodobową opiekę.
Placówka ma profil somatyczny, ogólnoustrojowy. Nie będą do niej przyjmowani pacjenci, u których głównym problemem są choroby psychiczne lub nowotworowe.
– To będą stany bardzo trudne, bardzo ciężkie – mówi Artur Baranowski.
Inwestycja za 24 miliony złotych
Budowa i wyposażenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Chrzanowie kosztowały 24 miliony złotych. 19 milionów pochodziło ze środków zewnętrznych. Pozostałą część sfinansowały Szpital Powiatowy w Chrzanowie, samorządy powiatu chrzanowskiego oraz Krzeszowice.