Jak informuje Zbigniew Jekiełek z oświęcimskiej straży pożarnej, wstępnie wykluczono, że to niewybuchy. Strażacy nie stwierdzili żadnych niebezpiecznych stężeń substancji.
Na miejsce ma przyjechać jeszcze z Krakowa specjalistyczny strażacki wóz z mobilnym laboratorium, żeby potwierdzić te ustalenia. Na razie nie wiadomo ile jeszcze potrwa badanie przedmiotów.