Jak mówi rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski, burze są związane z frontem atmosferycznym, który pojawił się nad Polską już wczoraj:
"Będą występowały niebezpieczne burze, którym będą towarzyszyły ulewne opady deszczu od 45 do nawet 60 l wody na metr kwadratowy, dodatkowo wiatr do 70-75 km/h. Podczas burz możliwy jest również grad".
Kłopoty zaczynają mieć autobusy komunikacji miejskiej w Krakowie. Z powodu zalania drogi nie ma przejazdu przez ulicę Dembowskiego w Wieliczka Park. Droga jest zablokowana w obu kierunkach. Linie 274 i 304 jadą alternatywną trasą przez ulicę Narutowicza.
Zalane drogi, posesje, woda w piwnicach, szkole i sklepie. Tak wygląda teraz cześć powiatu tarnowskiego.
"W miejscowościach Więckowice i Wielka Wieś odnotowaliśmy liczne podtopienia budynków mieszkalnych. Wysokość lustra wody w tych budynkach wahała się od 30 cm nawet do 1 metra. Podtopione były sklep spożywczy i szkoła podstawowa w miejscowości Wielka Wieś. W tej chwili pompowana jest woda ze szkoły podstawowej w miejscowości Zakliczyn. Tam jest około 30 cm wody. Działania trwają, akcja jest rozwojowa" - relacjonował rzecznik prasowy tarnowskich strażaków Marcin Opioła.
W całej Małopolsce obowiązuje obecnie ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami. Według synoptyków opadom towarzyszyć mogą burze z porywami wiatru do 70 km/h i grad. "W związku z ostrzeżeniem meteorologicznym komendant obozu harcerskiego "Zawisza" w miejscowości Doły (powiat brzeski) podjął decyzję o ewakuacji uczestników z obozowiska do pobliskiego OSP" - poinformował Hubert Ciepły, Rzecznik Prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Ewakuowano łącznie 41 dzieci i 4 opiekunów obozu.
W związku z silnym deszczem i wiatrem w Małopolsce w czwartek od rana małopolscy strażacy wyjeżdżali do akcji 113 razy. Najczęstszymi przyczynami były zalane piwnice, zatkane przepusty drogowe i pozostające na drogach połamane gałęzie. Jak przekazał PAP dyżurny straży, najwięcej, 36 razy, strażacy interweniowali w Krakowie, 17 razy w Wieliczce, 16 w Limanowej i 13 w Tarnowie. W pozostałych powiatach zdarzały się pojedyncze interwencje
Po intensywnych opadach gwałtownie wzrósł poziom wód w wielu małopolskich rzekach - między innymi w Rabie czy Białym Dunajcu. W Krakowie rzeka Serafa przekroczyła stan alarmowy o pół metra, a rzeka Drwina stan ostrzegawczy o 80 centymetrów.