Kraków stawia na ekologiczne rozwiązania w utrzymaniu terenów zielonych. Już wkrótce na Zakrzówku oraz w okolicach Fortu Bodzów w Dębnikach będzie można spotkać stada kóz i owiec, które zastąpią tradycyjne kosiarki.
Zwierzęta będą w naturalny sposób zjadać trawę i regulować roślinność, co ma przynieść konkretne korzyści dla środowiska. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie hałasu oraz zmniejszenie emisji spalin, które generują urządzenia mechaniczne.
Realizacją projektu zajmuje się Zarząd Zieleni Miejskiej, który już poszukuje hodowców odpowiedzialnych za zwierzęta i ich wypas. Kluczową rolę odegra pasterz - będzie musiał doglądać stada przez całą dobę.
Projekt ma jednak nie tylko wymiar ekologiczny. Miasto podkreśla jego walor edukacyjny - mieszkańcy będą mogli z bliska obserwować tzw. „żywe kosiarki” i dowiedzieć się więcej o naturalnych metodach pielęgnacji zieleni.
Wypas ma rozpocząć się latem tego roku i potrwać do wczesnej jesieni. Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, niewykluczone, że w przyszłości zostanie rozszerzone na kolejne tereny Krakowa.