Wystraszony chłopiec zaczął krzyczeć i uciekł do mieszkania. Mężczyzna natomiast oddalił się z miejsca. Chłopiec o całej sytuacji szybko powiadomił rodziców, którzy złożyli w tej sprawie zawiadomienie w jednostce policji. Policjanci, zarówno umundurowani, jak i nieumundurowani, niezwłocznie udali się w ten rejon, jednak mężczyzny nie spotkali. Funkcjonariusze ustalili jego wizerunek. Teraz trwają czynności mające na celu zatrzymanie tego mężczyzny
- relacjonuje komisarz Piotr Szpiech z krakowskiej policji.
Komisarz chwali postawę 12-latka, który nie wchodził z mężczyzną w dyskusję tylko zaczął krzyczeć, co wystraszyło napastnika. Policja apeluje do rodziców o czujność i zgłaszania policji każdej niepokojącej sytuacji.