O tym, że reklamowy chaos w mieście jest spowodowany bałaganem w magistracie przekonał się Jakub Pogorzelski ze Stowarzyszenia ŁADny Kraków. Niedawno złożył w urzędzie wniosek o nowej, niezgodnej z zapisami uchwały reklamie przy pętli Wieczysta. Dokument krążył między wydziałem architektury, nadzorem budowlanym i strażą miejską, by ostatecznie trafić do Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Ten musiał zasięgnąć informacji w geodezji, aby móc ocenić czy interwencja w sprawie nielegalnego nośnika leży w jego kompetencji.
Magistrat tłumaczy, że do czasu opracowania odpowiedniej procedury trudno wskazać określoną jednostkę, która mogłaby podejmować działania w sprawie nośników niespełniających wymogów uchwały. Przedstawiciele Zarządu Dróg Miasta Krakowa wyjaśniają, że informacje z geodezji pomogą rozwiązaniu zgłoszonego problemu.
- Reklama jest umieszczona przy budynku, wisi na granicy działki prywatnej i miejskiej, żeby podjąć skuteczne działania, musimy mieć informacje, gdzie kończy się pas drogowy i czy ta działka należy do nas. Żeby skutecznie podjąć interwencje, musimy mieć dokumenty, potwierdzające, że jest to nasza własność - tłumaczy Michał Pyclik.
Co w sytuacji gdy interwencja nie będzie leżała w gestii Zarządu Dróg? Pyclik tłumaczy, że mając dokumentację geodezyjną, będzie można wskazać, która jednostka powinna się tym zająć. A wtedy wędrówka wniosku zgłoszonego przez mieszkańca rozpocznie się po raz kolejny.
Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu wyjaśnia, że uchwała krajobrazowa to stosunkowo nowe przepisy, dlatego przygotowanie odpowiednich procedur trwa. - Do tej pory nie mieliśmy wydziału, który tym się zajmował. Najczęściej tego rodzaju informacje trafiają albo do wydziału architektury, albo do nadzoru budowlanego, który będzie wszczynał procedurę związaną z samowolą, chociażby budowlaną - przkonuje Nowak.
Tyle tylko, że nadzór budowlany nie jest właściwą jednostką do rozpatrywania takich zgłoszeń. - Chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłem", ponieważ my od samego początku zwracaliśmy uwagę, że taka jednostka musi powstać, bo jeśli tak się nie stanie, to te przepisy będą martwe. We wrześniu była informacja ogłoszona przez Urząd Miasta Krakowa, że do końca września taka jednostka powinna powstać. Z tego co wiem, wciąż się to nie wydarzyło - mówi Kuba Pogorzelski.
Urząd miasta przyznaje, że sytuacja jest nieco groteskowa. - Kuriozalność tej sprawy polega również na tym, że złożyło się kilka różnych sytuacji. Zgoda co do tego, że jeden wydział odsyłał do drugiego, ale w tej chwili procedury są tworzone i lada moment będzie szybka ścieżka i takich sytuacji nie będzie - zapewnia Dariusz Nowak. Zdaniem przedstawiciela miasta - powodem opóźnień jest pandemia koronawirusa.
- Wydział architektury, planowania przestrzennego, czy zarządy dróg, według mojej wiedzy nie są jednostkami pochłoniętymi zwalczaniem skutków pandemii - kwituje Pogorzelski. Liczy też, że uporządkowanie chaosu reklamowego w Krakowie stanie się dla magistratu priorytetem.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Joanna Orszulak/ko