Data odsłonięcia tablicy nie jest przypadkowa. Karłowscy zostali aresztowani przez gestapo dokładnie 79 lat temu. Zygmunt został zakatowany przy ulicy Pomorskiej w Krakowie. Jadwiga została wywieziona do KL Plaszow, gdzie najprawdopodobniej ją rozstrzelano.
- Od dekad czekaliśmy na upamiętnienie Karłowskich - mówi Agnieszka Rzepiela dyrektor Muzeum Farmacji Uniwersytetu Jagiellońskiego. - To dla mnie szczególnie wzruszająca chwila, ponieważ w naszej pamięci rodzinnej byli bohaterami, o których zawsze pamiętaliśmy, a pełniąc funkcję dyrektora Muzeum Farmacji zajmuję się historią farmacji od wielu lat. Gdzie mogłam, tam o Jadwidze i Zygmuncie Karłowskich mówiłam, ponieważ w porównaniu z osobami bardzo zasłużonymi te postaci były mało znane.
W dzisiejszej uroczystości wzięła tez udział córka Jadwigi i Zygmunta Karłowskich - Róża Karłowska. Tablicę ufundował IPN.