Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Do osób oczekujących przed punktem gastronomicznym na krakowskim Kazimierzu podszedł mężczyzna, zaczął wykonywać obraźliwe gesty i wykrzykiwać wulgaryzmy, a po chwili wyciągnął z torby nóż, którym markował pchnięcia, jakie mógłby im zadać.
W pewnym momencie agresor znalazł się tak blisko jednego z mężczyzn, że ten musiał odskoczyć. Młodym ludziom udało się uspokoić sytuację i przekonać 34-latka, żeby odszedł i nie robił nikomu krzywdy. Od razu też zawiadomili policję.
RK/bp