Tragiczny finał poszukiwań nastolatki
Ciało znalazł w sobotę przed południem strażnik miejski, który uczestniczył w poszukiwaniach. Natrafił na zwłoki w trudno dostępnym miejscu. Wstępne ustalenia potwierdzają, że to 12-letnia Ela.
Policja wykluczyła wstępnie udział osób trzecich. Śledczy będą ustalać, dlaczego doszło do tragedii. Przesłuchani zostaną najprawdopodobniej rodzice i przyjaciele Eli.
Teren został wygrodzony, aby nikt postronny nie przeszkadzał śledczym w czynnościach.
- powiedziała Radiu Kraków Katarzyna Cisło z Małopolskiej Policji.
Jak przekazali śledczy, na miejscu pracują też prokurator oraz biegły z zakładu medycyny sądowej.
"Zwłoki najprawdopodobniej zostaną skierowane na sekcję, która ma pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci" - powiedział Tomasz Waszczuk z prokuratury okręgowej w Krakowie w rozmowie z reporterką Radia Kraków.
Poszukiwania zakrojone na szeroką skalę
Poszukiwania były prowadzone od czwartku, głównie na terenie Lasku Wolskiego, zaangażowane policja straż pożarna straż miejska i psy tropiące. Służby przeszukiwały w nocy z piątku na sobotę teren o powierzchni ponad 200 hektarów, w sobotę obszar został poszerzony. Policja i wojsko patrolowały cały Kraków i powiat krakowski. Sprawdzano pustostany i parki.
Dziewczyna w czwartek pojechała na spotkanie ze znajomymi i nie wróciła na noc do domu.