- W momencie jak będziemy mieć jakiekolwiek zapytania od Krajowej Izby Odwoławczej, na bieżąco będziemy starać się na nie odpowiadać, aby ten proces przeszedł jak najszybciej. Natomiast ja nie jestem w stanie teraz zagwarantować, że Krajowa Izba Odwoławcza nie będzie miała dodatkowych zapytań. To jest instytucja, która ma prawo zażądać różnych dokumentów od nas jako zamawiającego, a także od potencjalnych wykonawców - mówi Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego.
Teraz Krajowa Izba Odwoławcza ma 14 dni na udzieleni odpowiedzi.
Taryfa odległościowa będzie dodatkowym sposobem rozliczania przejazdów, dostępnym obok dotychczasowej taryfy biletowej, obejmującej bilety krótko i długoterminowe. To pasażer zdecyduje, która opcja jest dla niego korzystniejsza.
W nowym systemie opłata będzie zależeć od pokonanej odległości, a nie czasu przejazdu. Oznacza to, że korki czy inne utrudnienia nie wpłyną na jej wysokość. Pasażer zarejestruje w aplikacji wejście i wyjście z pojazdu, a system automatycznie obliczy należność.
Przejazd do 3,5 km będzie kosztował 4 zł w taryfie normalnej i 2 zł w ulgowej. Za każde rozpoczęte 500 m powyżej tego dystansu naliczone zostanie odpowiednio 0,50 zł lub 0,25 zł. Maksymalna opłata za pojedynczą podróż wyniesie 9 zł w taryfie normalnej i 4,50 zł w ulgowej.
Obowiązywać będzie także dzienny limit opłat: 20 zł w taryfie normalnej i 10 zł w ulgowej. Po jego osiągnięciu kolejne przejazdy w ciągu 24 godzin od rozpoczęcia pierwszej podróży nie będą już dodatkowo płatne.