- A
- A
- A
Są zarzuty dla sprawcy karambolu na Ruczaju
Są zarzuty spowodowania katastrofy w ruchu lądowym i ucieczki z miejsca wypadku dla kierowcy TIRa, który staranował 19 samochodów na krakowskim Ruczaju. Grozi mu od 1,5 roku do 15 lat więzienia. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W wypadku ucierpiało 15 osób, 10 zostało przewiezionych do szpitali. Dwie osoby były ciężko poszkodowane.Jak informuje reporterka Radia Kraków, kierowca ciężarówki utrzymywał, że nie do końca pamięta co się stało. Mówił, że zbliżając się do skrzyżowania, myślał, że samochody stojące na czerwonym świetle ruszą do przodu. Twierdzi też, że nie uciekał, bo... nie wiedział, co się wydarzyło. Tłumaczył również, że był zmęczony. Rzecznik prokuratury powiedział, że trudno przyjąć takie wytłumaczenie.
Jeden z ciężko rannych w wypadku mężczyzn, który był transportowany śmigłowcem do szpitala, został zwolniony do domu. Obrażenia, jakich doznał nie zagrażały jego życiu. Lekarze na dłużej zatrzymali innego mężczyznę, który został przywieziony karetką do szpitala im. Rydygiera. 20-latek nie miał obrażeń zewnętrzych, ale doznał poważnego urazu głowy. W konsekwencji stracił pamięć. Nie potrafił powiedzieć, jak się nazywa i gdzie mieszka. Nie wiedział też, gdzie się znajduje. Lekarze wykonali tomografię głowy i wykryli zmiany w płacie ciemieniowym mózgu, który odpowiada między innymi za wzrok. 20-latek został zatrzymany na obserwację na oddziale neurologicznym. Wciąż nie odzyskał pamięci.
Uczestnicy wypadku przyznają, że wszystko działo się bardzo szybko. Kazimierz Rakowski nie wierzył, że wyszedł z wypadku bez obrażeń.
– Myślałem, że to jakaś typowa stłuczka. Później dostałem potężne uderzenie. Wywróciło mój samochód na bok. Widziałem tylko, jak mijam poszczególne słupki. Zatrzymałem się dopiero na słupie od sygnalizacji świetlnej - mówi Kazimierz Rakowski. – Ja nie wierzyłem, że przeżyję. Byłem przekonany, że się nie uda.
Tymczasem krakowski ZIKIT oszacował straty na 10 tysięcy złotych. Uszkodzone zostały barierki oddzielające jezdnie oraz słup sygnalizacji świetlnej. Część zniszczeń miasto już naprawiło, m.in. sygnalizację. Kosztami naprawy zostanie obciążony sprawca wypadku.
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze:
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:30
Nagrody NCN 2026 wręczone na Wawelu. Trzech naukowców otrzymało po 50 tys. zł
-
21:23
Drzewa wrócą na Rynek Główny w Krakowie. Wybrano wykonawcę, inwestycja za blisko 3 mln zł
-
20:33
"Sprawa wydaje się dość poważna". Prokuratura o podejrzanym o zamach na premiera
-
19:17
Najlepsze role Omara Sy - filmy i seriale, od Nietykalnych do Lupina
-
18:44
"Nie może być Robin Hoodem w sutannie". Ks. Jacek Prusak o konflikcie wokół proboszcza z Grojca
-
17:14
Nauczyciel ma być pedagogiem, psychologiem i ochroniarzem. "To nie są łatwe czasy"
-
16:59
Kiedy „przepraszam” nie załatwia sprawy. Pomiędzy poczuciem winy a uznaniem wpływu
-
16:48
Morawiecki w Krakowie wzywa PiS i Konfederację do wspólnego marszu w obronie TK
-
16:47
Wrócił na stanowisko na jeden dzień i znów został zawieszony. Co dalej z rektorem UKEN?
-
15:47
Protest przeciwko obwodnicy Zakopanego. Miasto planuje ją od dziesięcioleci
-
15:27
Koleje Małopolskie ratują przed korkami. Czy dojazdy do Krakowa z regionu wciąż się opłacają?
-
15:16
Kuria ujawnia nowe szczegóły sprawy księdza Zborka. „Oświadczył, że spalił księgi”
-
14:59
Groźny wypadek w Jadownikach. Samochód osobowy potrącił mężczyznę
-
14:55
Groził, że zabije koleżanki w szkole. 14-latek z gminy Jabłonka zatrzymany
-
14:40
Praca kierowcy taxi w Krakowie - ile realnie można zarobić w tydzień?
-
13:10
Kraków wydaje na kulturę ogromne pieniądze. „Przyjrzałbym się przede wszystkim dużym instytucjom”
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 18 - Żeromski. Szpital zbudowany dla nowego miasta
-
15:05
Najważniejsza jest diagnoza
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze