Oskarżeni to mężczyźni w wieku od 22 do 28 lat, którzy choć pochodzili z różnych stron Polski, znali się z działalności krakowskiego stowarzyszenia Jednostka strzelecka. Jeden z nich zaplanował atak na siedzibę Towarzystwa Węgierskiej Kultury Zakarpacia. Jak mówił podczas śledztwa i przed sądem - zainspirował go do tego jeden z niemieckich dziennikarzy.
Cała trójka przyznaje się do winy, jednak zaznacza, że nie był to akt terroru a jedynie wandalizmu. Mężczyźni nie chcieli bowiem - jak twierdzi prokuratura - popsuć ukraińsko-węgierskie stosunki międzypaństwowe a jedynie zdyskredytować działalność organizacji banderowskich na Ukrainie. To właśnie im miano początkowo przypisać próbę podpalenia węgierskiego ośrodka. Mężczyznom których proces rozpoczął się dziś w Krakowie grozi do 10 lat więzienia.
Marcin Friedrich/jgk