Jest pomysł wprowadzenia zakazu łączenia mandatu radnego z pracą w administracji publicznej. Rezolucję w tej sprawie przygotowały krakowskie radne Aleksandra Owca i Agnieszka Łętocha. Dokument ma trafić do rządu.
“Osoby robiące karierę w administracji publicznej, podlegające prezydentom czy marszałkom, nie powinny być równocześnie politykami, którzy mają kontrolować swoją pracą i głosowaniami działania poszczególnych organów. Stoimy na stanowisku, że uregulowanie zakazu łączenia funkcji analogiczne do obowiązujących przepisów dotyczących posłów i senatorów doprowadzi do zwiększenia zaufania do samorządowców i decyzji organów stanowiących, poprawi funkcjonowanie jednostek, których pracownicy będą mogli w pełni skupić się na realizacji zadań stawianych przed tymi jednostkami, a także uporządkuje wydatki samorządów na wynagrodzenia osób, pełniących mandaty radnych, ograniczając je do jasno określonego wynagrodzenia, a nie licznych funkcji w administracji publicznej i spółkach” - piszą autorki rezolucji.
Proponowane rozwiązanie zakłada wprowadzenie ustawowego zakazu dla radnych wszystkich szczebli samorządu. Autorki projektu wskazują, że podobne przepisy obowiązują już posłów i senatorów i – ich zdaniem – powinny objąć także samorządowców. Radne argumentują, że łączenie mandatu z zatrudnieniem w instytucjach publicznych lub spółkach powiązanych z samorządem może prowadzić do konfliktów interesów i podważać zaufanie do władz.
Radni bardzo często dostają miejsca w spółkach samorządowych czy spółkach Skarbu Państwa, w radach nadzorczych, w instytucjach kultury, w szpitalach, które powinny być obsadzone przez po prostu pracowników, przez ludzi, którzy swój czas wykorzystują do pracy w administracji publicznej
– mówi Aleksandra Owca.
Nie sposób nie dostrzec symetrii dzisiaj, zwłaszcza jak się wchodzi na mównicę w Radzie Miasta, kiedy po prawej stronie mam grupę dyrektorską z PiS-u, a po lewej stronie grupę dyrektorską z Koalicji Obywatelskiej
- dodaje Agnieszka Łętocha.
Jeśli projekt uzyska wymagane poparcie, jeszcze dziś może trafić pod obrady Rady Miasta Krakowa.