Oszustwa wyszły na jaw, kiedy dział bezpieczeństwa jednego z banków zauważył na koncie zakonu podejrzane transakcje. Okazało się, że chwilę wcześniej do jednego z zakonników zadzwonili rzekomi policjanci, którzy pod pretekstem "ochrony oszczędności zgromadzonych na rachunkach bankowych" wyłudzili hasła i loginy do kilku kont prowadzonych przez zgromadzenie.
Oszuści dokonali kilkudziesięciu przelewów na łączną kwotę 915 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej reakcji pracowników banków udało się wstrzymać kolejne przelewy na kwotę ponad 400 tysięcy.
Policja ruszyła na poszukiwania. Podejrzanych szybko udało się ustalić. Trzej mężczyźni, którzy kierowali grupą, trafili do aresztu. Reszta ma dozór policji. Grozi im do 10 lat więzienia.