W dni robocze pierwszy pojazd nowego przewoźnika wyjedzie o 4:35. Ostatni kurs z Krakowa to 22:05 i tu pojawiają się problemy, bo pasażerowie, którzy pracują na drugą zmianę wskazują, że zaledwie 5 minut wcześniej kończą pracę. Przewoźnik deklaruje jednak korektę, ale dopiero za kilka tygodni, bo ta oznacza dodatkowe formalności. Zmieniony rozkład jazdy zacząłby więc obowiązywać najwcześniej w listopadzie. W tej sprawie trwają jeszcze rozmowy z gminą Myślenice. Jak udało się ustalić naszemu reporterowi, planowane jest by nawet dwa autobusy odjeżdżały z Krakowa po godzinie 22:30. Natomiast rano pierwszy kurs tego przewoźnika miałby rozpoczynać się kwadrans wcześniej.
W godzinach szczytu na trasę wyjadą pojazdy z ponad 40. miejscami.