Krakowski przystanek z lotniczym klimatem
7 i 8 sierpnia Męskie Granie ponownie zawita do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. To jedna z najbardziej charakterystycznych lokalizacji na trasie – ogromna, zielona przestrzeń z lotniczym tłem od lat tworzy wyjątkową scenerię dla koncertów. Nic dziwnego, że krakowskie edycje regularnie należą do najlepiej ocenianych przez publiczność.
Piątek: od Myslovitz do Ralpha Kaminskiego
Pierwszy dzień zapowiada się jako spotkanie różnych pokoleń polskiej alternatywy. Na Scenie Głównej wystąpią Wiktor Dyduła, Myslovitz, Kacperczyk i Ralph Kaminski, a wieczór zwieńczy specjalny projekt „Męskie Granie Przedstawia”, przygotowany wyłącznie na potrzeby tegorocznej trasy.
Równolegle na Scenie Ż zagrają Piotr Odoszewski, Daria ze Śląska, Anna Maria Jopek oraz Kosmonauci. To zestawienie pokazuje, że organizatorzy konsekwentnie stawiają obok siebie uznanych artystów i twórców, którzy dopiero budują swoją pozycję na rynku.
Sobota pod znakiem Zauchy
Drugiego dnia festiwalu publiczność usłyszy Cinnamon Gum, Błażeja Króla i Nosowską. Jednym z najmocniejszych punktów programu będzie koncert „Byłeś Serca Biciem” – muzyczny hołd dla Andrzeja Zauchy. W projekcie wezmą udział pani Ewa Bem, Ofelia, Igor Herbut, Piotr Zioła i Wiktor Waligóra. To nie będzie zwykłe odtworzenie znanych przebojów, ale współczesne spojrzenie na twórczość jednego z najwybitniejszych polskich wokalistów.
Na zakończenie całego weekendu tradycyjnie wystąpi Męskie Granie Orkiestra 2026. To właśnie ten projekt od lat wyznacza rytm całej trasy, a premierowy singiel Orkiestry niemal co roku staje się jednym z największych radiowych przebojów wakacji.
Historia pisana na żywo
To właśnie podczas Męskiego Grania narodziły się utwory, które dziś zna niemal każdy fan polskiej muzyki – od „Wolnych duchów”, przez „Początek”, „Świt”, „Supermoce”, aż po kolejne hymny Orkiestry. Co ważne, nie są one jedynie piosenkami promującymi trasę. Dla wielu artystów stają się początkiem nowych muzycznych współprac, które później rozwijają się już poza festiwalem.
Więcej niż festiwal
Męskie Granie od dawna przestało być wyłącznie cyklem koncertów. To miejsce premier, nieoczywistych duetów i muzycznych eksperymentów. Publiczność nie przychodzi tu wyłącznie po największe hity. Przychodzi po momenty, których nie da się odtworzyć kilka miesięcy później. Właśnie dlatego bilety znikają błyskawicznie, a kolejne edycje zapisują się w historii polskiej muzyki jeszcze długo po tym, gdy gasną światła sceny. W Krakowie wszystko wskazuje na to, że także w tym roku będzie o czym opowiadać.
Na piątkowe koncerty Męskiego Grania mamy dla Was bilety. Wystarczy słuchać „Muzycznej Zmiany” po 14:30 od poniedziałku do piątku.