Jednorazowa pogadanka nie rozwiąże problemu

Jak powinni reagować dorośli? Zdaniem psychologa skuteczna interwencja nie może zakończyć się na pojedynczej rozmowie czy jednorazowych zajęciach dotyczących przemocy.

– Tego rodzaju sytuacje wymagają jasnych, otwartych, zdecydowanych interwencji. I to interwencji, które nie są jednorazowe – mówił Szafrański.

Potrzebne jest późniejsze monitorowanie sytuacji przez nauczycieli, rodziców i szkolnych psychologów. Tymczasem – jak wskazywał rozmówca – zdarza się, że działania kończą się na kolejnej pogadance lub warsztatach, które nie zmieniają mechanizmów funkcjonujących w grupie.

Konsekwencją braku skutecznej reakcji bywa sytuacja, w której to osoba doświadczająca przemocy ostatecznie zmienia szkołę.

Według Marcina Szafrańskiego nie istnieje jedno rozwiązanie, które pozwoliłoby wyeliminować przemoc rówieśniczą. Możliwe jest jednak ograniczanie jej poprzez konsekwentne stawianie i egzekwowanie granic, stałą pracę z grupą oraz zapewnienie psychologom szkolnym możliwości aktywnego działania, a nie jedynie reagowania wtedy, gdy problem zostanie już zgłoszony.