Marszałek Małopolski protestuje przeciwko decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej
Marszałek Łukasz Smółka skierował list do przewodniczącego Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksyma Kozickiego. Wyraził w nim „głębokie zaniepokojenie i oburzenie” decyzją o uhonorowaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeha Olżycza.
Zdaniem marszałka uchwała jest sprzeczna z zasadami współpracy obu regionów, określonymi we wspólnej deklaracji podpisanej 22 kwietnia 2004 roku.
– Uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej działa na szkodę rozszerzania i pogłębiania dobrosąsiedzkich stosunków i przyjaznej współpracy – napisał Łukasz Smółka. [Zob. treść listu]
Marszałek przypomniał również, że Małopolska od lat wspiera obwód lwowski, a pomoc ta znacznie wzrosła po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji w lutym 2022 roku. Obejmowała zarówno wsparcie finansowe i sprzętowe, jak i zapewnienie schronienia ukraińskim uchodźcom.
– Działania podejmowane przez Lwowską Radę Obwodową zarówno w 2019 roku, jak i obecnie spotykają się z niezrozumieniem tak władz, jak i mieszkańców regionu – podkreślił marszałek.
Smółka zaapelował do władz obwodu lwowskiego o podjęcie kroków prowadzących do wycofania uchwały.
Kraków również rozważa zawieszenie współpracy ze Lwowem
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej wywołała także dyskusję w Krakowie. Prezydent Łukasz Gibała zaproponował zawieszenie relacji partnerskich między Krakowem a Lwowem.
– Uważam, że jako Kraków, jako miasto partnerskie dla Lwowa, powinniśmy zareagować. Wszyscy wiemy, że Ukraina jest ofiarą agresji ze strony Rosji. Wspieramy Ukrainę w tej walce. Zależy nam na partnerskich relacjach z Ukrainą, ale te relacje muszą być budowane w oparciu o pojednanie historyczne, które musi opierać się na prawdzie historycznej – mówił Gibała podczas sesji Rady Miasta Krakowa.
Propozycję zawieszenia współpracy mają jeszcze rozpatrzyć krakowscy radni.
Przypomnijmy, że Lwowska Rada Obwodowa zdecydowała o ustanowieniu 2027 roku rokiem UPA w 85. rocznicę jej powstania. Uhonorowanie Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza ma związek ze 120. rocznicą ich urodzin.
Decyzja spotkała się także z reakcją polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wiceszef resortu Marcin Bosacki poinformował, że strona polska otrzymała zapewnienie od współpracowników prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, iż uchwała dotycząca Szuchewycza nie wejdzie w życie.