Tym samym formalnie rozpoczęła się kampania wyborcza. Komitety mogą rozpocząć zbieranie podpisów poparcia dla swoich kandydatów. Do 17 sierpnia ich pełnomocnicy mają czas na zawiadomienie komisarza wyborczego o utworzeniu komitetu.
Kandydatów na prezydenta Krakowa będzie można zgłaszać do 3 września do godziny 16.00. Zgłoszenie każdego z nich musi zostać poparte podpisami co najmniej trzech tysięcy wyborców. Pełna lista zarejestrowanych kandydatów ma zostać podana do publicznej wiadomości najpóźniej 14 września.
Aby zwyciężyć już 27 września, kandydat będzie musiał zdobyć więcej niż połowę ważnie oddanych głosów. Jeżeli nikomu się to nie uda, dwa tygodnie później – 11 października – zostanie przeprowadzona druga tura. Weźmie w niej udział dwóch kandydatów, którzy w pierwszym głosowaniu uzyskają najlepsze wyniki.
Na politycznej giełdzie jest już kilkanaście nazwisk. Swoich kandydatów oficjalnie przedstawiły między innymi Konfederacja, Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Obywatelska wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym. Są nimi odpowiednio Bartosz Bocheńczak, Michał Drewnicki i Monika Piątkowska.
Decyzji o starcie nadal nie ogłosił natomiast radny Łukasz Gibała, który prowadził w jednym z ostatnich sondaży przedwyborczych. Jego rzeczniczka przekazała Radiu Kraków, że na początku przyszłego tygodnia Gibała zorganizuje konferencję prasową poświęconą tej sprawie.
Przedterminowe wybory są konsekwencją referendum z 24 maja, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa. Rada Miasta nie została odwołana, ponieważ w dotyczącym jej głosowaniu nie osiągnięto wymaganej frekwencji.
Wyznaczenie terminu wyborów opóźniło postępowanie dotyczące protestu referendalnego. 28 lipca Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnie oddalił zażalenie na wcześniejsze postanowienie sądu okręgowego, potwierdzając ważność referendum. Do czasu wyboru i objęcia urzędu przez nowego prezydenta miastem kieruje wyznaczony przez premiera Stanisław Kracik.