W związku z tym, że w wielu krakowskich szkołach dzieci z Ukrainy uczyły się już przed wybuchem wojny, placówki te zatrudniały asystentów kulturowych. Teraz jednak, kiedy w ciągu kilku tygodni liczba ukraińskich uczniów zwiększyła się o ponad 3 tys., asystentów potrzeba znacznie więcej, dlatego magistrat stworzył bazę osób chętnych do pomocy w nauczaniu Ukraińców.
"Mogą taką ofertę złożyć przez wysłanie maila na adres [email protected]. W takim mailu mogą napisać swoje krótkie CV, nie wymagamy jakiegoś konkretnego formatu ani żadnych dokumentów, ale wymagamy jakiejkolwiek informacji, którą potem w sposób zakodowany umieszczamy na portalu. Dyrektorzy szkół, którzy otwierają oddziały przygotowawcze lub potrzebują nauczycieli posługujących się językiem ukraińskim lub rosyjskim, zgłaszają się do Wydziału Edukacji i otrzymują dane kontaktowe do takiego nauczyciela" - mówi Dariusz Domajewski, zastępca dyrektora wydziału edukacji krakowskiego magistratu i dodaje, że wbazie jest już ponad 200 osób, głównie są to nauczyciele z Ukrainy.
W Szkole Podstawowej nr 39 wkrótce pojawią się nowi asystenci, bo placówka w najbliższych dniach uruchomi oddziały przygotowawcze dla tych uczniów, którzy w ogóle nie znają języka polskiego. Będziemy mieć dwa takie oddziały - zapowiada Iwona Janek, wicedyrektorka szkoły.
W oddziałach przygotowawczych dzieci będą miały 9 godzin języka polskiego tygodniowo. Mają być też lekcje przedmiotowe i z tym może być problem obawia się Iwona Janek
"Mają się uczyć w 7. matematyki, geografii, więc będzie to bardzo trudne, bo będzie nauka słownictwa matematycznego, oni muszą zrozumieć te słowa - mówi wicedyrektorka.