Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Jantos: "Płacenie za śmieci od metra to urojony pomysł"

  • Kraków
  • date_range Środa, 2013.02.27 07:56 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 03:48 )
Dzisiaj rada miasta będzie dyskutować o opłacie za wywóz śmieci. Propozycja jest taka, aby w domkach jednorodzinnych płacić od gospodarstwa uwzględniając liczbę mieszkańców, a w blokach od pojemników.

fot. Joanna Gąska


"W Gdańsku na przykład ruszyła świetnie opracowana strona, która pokazuje ludziom jak to będzie rozliczane. Powinna być jak najszybciej opracowana świetna komunikacja z ludźmi. Wczoraj dostałam 200 e-maili i jasno chce powiedzieć, że nie będzie rozliczenia od wielkości metrażu. To był urojony i głupi pomysł, który nigdy nie wróci. Koniec, kropka" - argumentowała w porannym wydaniu Co niesie dzień wiceprzewodnicząca krakowskiej rady Małgorzata Jantos z PO.

Radna proponuje aby śladem Gdańska urzędnicy stworzyli stronę internetową, na której mieszkańcy będą mogli dowiedzieć się o najważniejszych zmianach i sami obliczyć nowy podatek śmieciowy.

"Próbowałam obliczyć ile będę płacić za wywóz śmieci od 1 lipca, ale w pewnym momencie się pogubiłam. Byłam umówiona z szefem MPO w poniedziałek i on powiedział, że do tej pory nie ma ustalonych stawek. Dlatego tego nie dokończyłam. Zastanawiałam się także jakim rodzajem domu dysponuję" - tłumaczyła potrzebę powstania strony internetowej Jantos.


Rozmowa Jacka Bańki z Małgorzatą Jantos z Platformy Obywatelskiej, wiceprzewodniczącą Rady Miasta Krakowa


Jacek Bańka: 1 marca rusza rekrutacja do przedszkoli. Jak pani ocenia krakowskie kryteria przyjęć? Rozliczanie podatków w Krakowie, pobyt dziecka ponad 5 godzin w przedszkolu, czy dziecko z rodziny wielodzietnej.

Małgorzata Jantos z Platformy Obywatelskiej: Cała sprawa tych dodatkowych kryteriów wynika z tego, że jest za mało miejsc w publicznych przedszkolach.

Pani prezydent powiedziała, że dla wszystkich dzieci będą miejsca.

- Tak, ponieważ jak państwo doskonale wiedzą jest więcej niepublicznych przedszkoli niż publicznych. Ludzie są aktywni, widzą, że jest zapotrzebowanie i tworzą przedsiębiorstwa. Chwała im za to.

To takie trochę żenujące jak pani prezydent mówi, że dla każdego dziecka będzie miejsce pod warunkiem, że rodzic słono zapłaci.

- Nie będę tutaj mówiła w jaki sposób pani prezydent komunikuje się ze społeczeństwem. Nie chce tego poruszać. Wracając do sprawy kryterium. Jest krucho z miejscami. Dlatego trzeba stawiać dodatkowe kryteria, żeby móc w jakiś sposób spowodować to aby każde dziecko było w przedszkolu. Wracam tutaj do sprawy, którą lansuje w Krakowie od 4 lat. Chodzi o tak zwane przedszkola modułowe. Są to takie, które można stawiać w miejscach, gdzie są one potrzebne. Przy poprzedniej pani Prezydent o tym mówiłam. Wspierały mnie w tym media i dzięki temu z tego pomysłu skorzystał Poznań i Wrocław. Kraków nie skorzystał. Szkoda, bo jest to dobre miejsce biorąc pod uwagę fakt, że spora liczba nauczycieli ze szkół może stracić pracę. Oni się mogą przekwalifikować i zająć się dziećmi w przedszkolach. Trzeba znów powrócić do sprawy przedszkoli modułowych, które powstają w 3 miesiące i mogą zostać szybko przeniesione. Jest wiele możliwości poszerzenia oferty, zwłaszcza, że taki projekt będzie budowany przez ministerstwo.

Mówi pani o tym od lat. Ktoś jeszcze tego słucha?

- Myślę, że słucha. Byłam zaproszona do Poznania, we Wrocławiu także powstały takie przedszkola modułowe. Ciekawa rzecz jest taka, że jak mówimy coś w Krakowie to słyszą nas inni i to wykorzystują.

Zamykając sprawę rekrutacji do przedszkoli, pomysł przyznawania punktów za rozliczanie podatków w Krakowie był już kwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny.

- Ja wiem, ale z drugiej strony to nie jest sprawa prawnych uwarunkowań, ale odwołania się do sumienia ludzkiego. Jeżeli ludzie mieszkają poza Krakowem a korzystają z tutejszego transportu, koszy na śmieci itp. to wydaje mi się, że przez zwykłą uczciwość powinni płacić podatki tutaj.

Ciąg dalszy opowieści o uczciwości. W piątek w Radiu Kraków prezydent Majchrowski deklarował, że miasto będzie próbowało rozwiązać problem dotacji płynących do szkół niepublicznych. Chodzi o to, że nad tymi pieniędzmi nie ma kontroli i Kraków może tracić przez to w ciągu roku nawet kilka milionów. Co z tym zrobić?

- Wie Pan, ja 22 lata temu otworzyłam w Krakowie jedną z pierwszych szkół. Wtedy nie tworzyło się szkół wyższych więc otwarłam szkołę policealną, która przetrwała 20 lat. Nawet wtedy, kiedy moja szkoła była świetna to mi było ciężko ściągnąć kogoś z kuratorium aby mnie skontrolowali. Chciałam być skontrolowana. W tej chwili okazuje się, że są to przedsiębiorstwa, w których zwyczajnie zarabia się pieniądze. To powinno być bardzo mocno kontrolowane. Nie ma także żadnych formalnych aspektów prawnych, które pozwalają zamknąć taką szkołę przez urząd. Tylko prokuratura może to zrobić.



Władze miasta powinny zgłaszać takie sprawy, jeśli jest podejrzenie, że szkoła na przykład manipuluje liczbą uczniów?

- Oczywiście. Tym powinna zająć się prokuratura i to jak najszybciej bo są to pieniądze podatników. Trzeba je kontrolować.

Dzisiaj rada miasta będzie dyskutować o tym jak liczyć opłatę za wywóz śmieci. Jest pełna zgoda na to, że w domkach jednorodzinnych zapłacimy od gospodarstwa uwzględniając liczbę mieszkańców, a w blokach od pojemników?

- Patrząc na pana widzę, że nie wszyscy wiemy jak sobie z tym radzić i jak to wytłumaczyć. Dzisiaj składam interpelację jak będę w urzędzie. W Gdańsku na przykład ruszyła świetnie opracowana strona, która pokazuje ludziom jak to będzie rozliczane. Powinna być jak najszybciej opracowana świetna komunikacja z ludźmi. Wczoraj dostałam 200 e-maili i jasno chce powiedzieć, że nie będzie rozliczenia od wielkości metrażu. To był urojony i głupi pomysł, który nigdy nie wróci. Koniec, kropka.

Rozumiem, że zwraca się pani do władz miasta, aby powstała specjalna strona internetowa, kompleksowo objaśniająca nowe zmiany?

- Pan ma ściągę, ja mam ściągę a nie potrafimy dokładnie tego wytłumaczyć. Ludzie muszą wiedzieć co się zmieni.

To cenna inicjatywa. Wie pani ile pani zapłaci po 1 lipca?

- Obliczałam to, ale w pewnym momencie się pogubiłam. Byłam umówiona z szefem MPO w poniedziałek i on powiedział, że do tej pory nie ma ustalonych stawek. Dlatego tego nie dokończyłam. Zastanawiałam się także jakim rodzajem domu dysponuję.

Warto podkreślić tego typu inicjatywę. Taka strona, na której mieszkaniec mógłby obliczyć stawkę jaką ma do zapłacenia i dowiedzieć się wszystkiego jest ważna.

- To trzeba zrobić jutro. Sprawa jest nader pilna.

Na koniec, planuje pani za kilka lat wypoczynek w SPA w Nowej Hucie ?

- Tu mnie Pan zaskoczył. Zobaczymy jak z tym będzie. Być może. Mam nadzieje, że wtedy będzie to w zakresie moich możliwości witalnych.

Chodzi oczywiście o projekt „Nowa Huta przyszłości”. Tam na terenie Przylasku Rusieckiego ma powstać mówiąc wprost SPA. Rozmawiałem z ekspertami od nieruchomości i oni mówili, że w latach 80 badania wykazywały, że tam jest największe stężenie metali ciężkich. Słyszała coś pani o tym?

- Na taki stan pracowaliśmy dziesiątki lat. Jeszcze przed powstaniem Huty były tam bardzo żyzne gleby. Działalność polityczna doprowadziła do zniszczenia tego miejsca, które teraz nasiąknęło metalami ciężkimi. Może za ten czas będzie jakaś możliwość zredukowania zanieczyszczeń. Bardzo bym chciała zobaczyć Hutę, która jest zupełnie innym i pięknym miejscem.


Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię