Według śledczych swoimi działaniami miał narazić Skarb Państwa na stratę co najmniej 176 milionów złotych. Jak mówi Anna Marszałek z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu - w tym momencie trwa organizowanie transportu z Krakowa do Poznania. To tam Dominikowi K. zostaną przedstawione zarzuty, które dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, przestępstw skarbowych i gospodarczych oraz tzw. prania brudnych pieniędzy.
Za te przestępstwa grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Joanna Orszulak/bp