Jak mówi Bohdan Widła, inicjator strony zielonakobierzyńska.pl, urzędnikom zostaną na spotkaniu przedstawione wszystkie uwagi. "Jeżeli to się nie uda, nie będzie to koniec starań. Ostateczna decyzja jest w rękach Rady Miasta. Niezależnie od tego, czy urząd przychyli się do uwag, dopilnujemy, żeby radni wzięli pod uwagę, że rozwój miasta to nie tylko kolejny beton. Trzeba uwzględnić potrzebę terenów zielonych" - podkreśla.
Teren w pobliżu ulicy Kobierzyńskiej to aż 78 hektarów. Granice obszaru ujętego w miejskim planie wyznaczają dodatkowo ulice: Torfowa, Obozowa, Zdunów i Ruczaj. Z około 23 hektarów zieleni, po zrealizowaniu założeń planu zostałoby niespełna 4,5 hektara. Mieszkańcy Ruczaju zgodnie podkreślają - w okolicy terenów zielonych już teraz jest jak na lekarstwo. Obawiają się również większego ruchu na drogach. Kolejne osiedla to kolejni kierowcy, kolejne pojazdy na ulicach i jeszcze większe korki.
Mieszkańcy swoje uwagi mogą również składać pisemnie. Termin upływa 28 lipca.
Przypominamy: Mieszkańcy Ruczaju bronią zielonych terenów